Starożytne łacińskie przysłowie brzmi: „In vino veritas, in aqua sanitas” co można przetłumaczyć jako: W winie prawda, lecz w wodzie zdrowie. Ostatnimi czasy jednak dowiedziono, że również „In vino sanitas”! O co chodzi, czy upijanie się winem jest zdrowe?
W latach 90 odkryto tzw. „francuski paradoks” – niższy odsetek chorób krążenia (miażdżycy, zawałów) pomimo „niezdrowego” trybu życia, w związku ze spożywaniem czerwonego wina. Jest to związane z zawartymi w winie polifenolami, związkami o charakterze przeciwutleniaczy. Warto zaznaczyć, iż związki te zawarte są również w białym winie, jest ich jednak tam 10-krotnie mniej. Im bardziej wytrawne czerwone wino (zawierające więcej garbników) tym lepsze dla profilaktyki chorób krążenia.
Nie należy tego jednak rozumieć, w sposób: im więcej tym lepiej, ponieważ zawarty w winie alkohol szkodliwie wpływa na wątrobę, żołądek i układ nerwowy. Właściwa ilość to 1-3 kieliszków wina dziennie (w zależności od płci i masy ciała).
Wino nie jest jedynym czynnikiem zmniejszającym ryzyko chorób układu krążenia, ważna jest również uboga w tłuszcze nasycone i cholesterol dieta, regularny wysiłek fizyczny, niepalenie, relaksacja etc
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wino czerwone. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wino czerwone. Pokaż wszystkie posty
środa, 28 stycznia 2009
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)