Google
Twoja wyszukiwarka

sobota, 31 marca 2007

Wrzody

Moja ciocia pytała mnie właśnie o wrzody, postanowiłem więc coś na ten temat napisać. Najczęściej występują one na dwunastnicy i w żołądku. Pewnie słyszeliście o Helicobacter pylori (helikopter :) jest to bakteria występująca w naszym przewodzie pokarmowym, która przyczynia się do powstawania wrzodów (szczególnie dwunastnicy).
Co jeszcze zwiększa naszą szansę na wrzód? Stres, papierosy, alkohol, ostre przyprawy i leki przeciwzapalne (np. popularne tabletki na wszelakie bóle). Obecnie uważa się jednak, że obecność bakterii jest najważniejsza.
Jakie badania należy wykonać? Najlepszą metodą diagnostyczną jest gastroskopia połączona z pobraniem wycinków (niestety bardzo nieprzyjemne badanie), obecność Helicobactera mozna również sprawdzić używając testów z apteki (np na ślinę) ale wyniki takiego badania są mniej pewne. Często wykonuje się równiez tzw badania serologiczne, sprawdzające obecność przeciwciał przeciwko Helicobacterowi, dobre są one szczególnie do określenia skuteczności terapii. Sama obecność bakterii czy przeciwciał nie oznacza jednak automatycznie choroby wrzodowej, poniewaz helicobactera ma ponad polowa spoleczenstwa. Objawy i potwierdzona obecność bakerii - należy poddać się kuracji złożonej najczęściej z 2 antybiotyków i środka zmniejszającego kwaśność żołądka (najlepiej bloker pompy protonowej, np. omeprazol czy lansoprazol).
Obecnie nie stosuje się żadnej specjalnej diety wrzodowej, powinno się jeść to co nie wywołuje u nas objawów ("nie szkodzi" nam).

258 komentarzy:

1 – 200 z 258   Nowsze›   Najnowsze»
Anonimowy pisze...

witam!Mam na imie Angelika(25l).Od kilku lat mam problemy z jelitami i zoladkiem,wzdecia,zaparcia,różne bóle itp.Nie toleruje wiekszosci pokarmów-owoców,warzyw czasami jogurtów w zasadzie to na pewno moge jesc chleb jeszcze..Miesiac temu stwierdzono u mnie wrzody i helicobacter pylori.Po tygodniowej kuracji antybiotykowej biorę teraz Famogast,Lipancrea i Tribux.Czuje sie lepiej zaparcia zniknęly,ale bóle i wzdęcia niestety nie.Moje pytania to:jak długo mogę zażywac ten zestaw pigułek?co się dzieje z moim brzuszkiem bo nie sądze by były to tylko wrzody..
Z góry dziekuje
Angelika

Wiktor (victor) pisze...

witam angeliko! objawy, które opisujesz raczej nie wynikają z wrzodów. nie są niestety na tyle charakterystyczne aby jednoznacznie okreslic ich pochodzenie, w tym celu nalezaloby wykonac kilka badan, skonsultuj sie z jakims internistą, najlepiej gastroenterologiem, mogąbyć to dolegliwosci z kręgu zespołu jelita nadwrażliwego. jeżeli chodzi o leki - famogast obniza pH w zoladku, tak wiec pomaga wyleczyc, zapobiega nawrotom choroby wrzodowej; lipancrea to enzymy trzustkowe pomagające strawic spozywane pokarmy, jezeli nie tolerujesz tak znacznej ilosci rodzajow pozywienia, bardzo mozliwe ze masz ich niedobor; tribux jest lekiem stosowanym w takich niespecyficznych dolegliwosciach jak twoje, pomaga uregulowac prace jelit. zalecam stosowanie lekow zgodnie z tym jak zlecil przepisujacy je lekarz, on z pewnoscia zna Twoją sytuację dużo lepiej. ciezko wskazaćCi również jakąkolwiek dietę jezeli nie tolerujesz az takiej ilosci pokarmow, pewnie juz wiesz aby jesc to co Ci nie szkodzi - sama wiesz co najlepiej. pzdr

Anonimowy pisze...

Witam, ja mam tzw kluche w gardle, biały nalot na języku i czasami mdłości, robiłam badania na HP - dokładnie na przeciwciała w krwi i wyszło mi <0,4 a norma jest <0,9 do lekarza ide za jakiś czas i nie wiem???

Wiktor (victor) pisze...

drogi anonimie. poziom przeciwcial jest w normie, oznacza to, ze mialas jakis kontakt z bakteria (ponad 50% ludzi jest nosicielami) lecz najprawdopodobniej nie masz aktywnego zakazenia, poniewaz ten poziom jest niski. Czy tego nie wiesz, czy cos jeszcze? pzdr

Anonimowy pisze...

mam pytanie robiłam właśnie badania i wynik jest H.pylori IgG 1,9 przy normie do 1,1 czy ta wartość w sumie nie za wielka wskazuje na konieczność leczenia? badania robiłam gdyż powtórzyły mi się "dziwne" i bardzo silne skurczowe bóle brzucha.
Z góry dziękuję.
Magdalena

Wiktor (victor) pisze...

droga magdaleno. taki poziom przeciwcial IgG może świadczyć o dwóch rzeczach: albo masz obecnie aktywna infekcje H. pylori, i w związku z tym, że masz objawy, warto by było ją wyleczyć (kilka tabletek przez tydzień i po kłopocie); jest też możliwość, że ostatnio wyleczyłaś infekcję, a poziom przeciwciał jeszcze jest wysoki (utrzymuje się on podwyższony przez kilka miesięcy po wyleczeniu), wtedy pozostawało by pytanie skąd są objawy. sama wiesz czy juz sie leczylas czy tez nie, takze bedziesz sobie w stanie odpowiedziec na zadane pytanie ;) pzdr

Ewelina pisze...

Witam!Mam 23 lata i już mniej więcej od roku cierpie na bóle żołądkowe-na początku wydawało się, że to zwykła niestrawność. Z czasem pojawiły się wzdęcia po każdym posiłku(brzuch robił się dwa razy większy)i mdłości.Lekarz zalecił mi espumisan, manti gas-stop i porplazol-ten ostatni lek zażywam przez 3tyg. potem robię przerwę, by organizm trochę odpoczął, ale bóle wracają.Robiłam badanie na wykrycie bakterii w przewodzie pokarmowym(helico bacter)-wyszło w normie i nie zostałam skierowana na gastroskopię.Proszę o radę i z góry dziękuję!
Ewelina

Bożena pisze...

Witam. Moj maz cierpi na zgage od paru lat. Ostatnio zrobil test ilosciowy ELISA na helicobacter pyroli i poziom przeciwcial wyszedl mu 372 U/ML. Co to oznacza i jaka jest norma?

Wiktor (victor) pisze...

droga ewelino. powiedz mi prosze czy polprazol byl skuteczny? jesli tak to kto zalecil ci tak szybkie odstawienie go? aby przekonac sie o tym co sie dzieje warto zrobic gastroskopie, wiem ze to badanie bywa nieprzyjemne, ale bez niego dzialamy troche na slepo. pzdr

Wiktor (victor) pisze...

droga bozeno. norma tego badania powinna zostac podana wraz z wynikiem, poniewaz moga sie one roznic w zaleznosci od technik stosowanych w laboratorium. w kazdym razie h.pylori nie ma za duzego zwiazku ze zgaga a raczej z wrzodami zoladka i szczegolnie dwunastnicy. zobacz prosze w mojej odpowiedzi do komentarz do najnowszego posta co zalecam w zwiazku ze zgaga (choroba refluksowa). pzdr

Anonimowy pisze...

Witam!Dziękuję za tak szybką odpowiedz;)Na początku porplazol brałam przez około 2miesiące-na początku dobrze się czułam ale potem miałam wrażenie jakby mi zalegał na żołądku i bóle wracały.Wtedy sama zrobiłam sobie przerwę i było przez jakiś czas dobrze,więc sądziłam, że już się wyleczyłam. Ale historia znowu się powtarzała i ból wracał więc znowu rozpoczynałam branie leku.Dzisiaj już zarejestrowałam się do gastrologa-pewnie czeka mnie badanko.Pozdrawiam

Anonimowy pisze...

dziękuję za odpowiedź jeszcze nie leczyłam się dopiero zrobiłam badanie ale muszę poczekać pewnie z leczeniem gdyż karmię Synka a objawy pojawiły się dopiero po porodzie.
Dziękuję pozdrawiam
Magdalena

Bozena pisze...

Dziekuje za odpowiedz. Na wynikach badania podana norma wynosi do 20. Jak bardzo powazny jest wynik 372?

Wiktor (victor) pisze...

droga bozeno. jezeli norma jest przekroczona oznacza to, ze maz ma, albo mial infekcje helicobacter pylori. tutaj podejscia lekarzy sa rozne, ale zazwyczaj jesli nie ma objawow wrzodow zoladka ani dwunastnicy to raczej sie tego nie leczy. jezeli natomiast jakies objawy sa to stosuje sie tygodniowy kurs dwoch antybiotykow i leku zmniejszajacego kwasnosc zoladka i zazwyczaj jest po sprawie. z pewnoscia jednak wasz lekarz rodzinny dokladnie wie co zrobic. pzdr

Ewa pisze...

Co to znaczy,że obecność Helicobacter pylori lgG jest następująca:
wynik w surowicy:0.666 U/ml
a wyniki:ujemny, wątpliwy i dodatni nie są podane?(znaczy,że ich nie ma)??
Proszę o odpowiedź, ponieważ odkąd pamiętam, co rano boli mnie żąłądek, przed posiłkiem, po posiłku, po i przed wypróżnieniem.Dodam ,ze mam problemy z zaparciami i dużo stresu.Czy to oznacza, że mam wrzody?Mam 17 lat i troche się boje.Wynik wykonany na podstawie badania krwi.
Pozdrwawiam i proszę o odpowiedź
Ewa

Wiktor (victor) pisze...

droga ewo. wynik jest dodatni(0,666) wiec nie jest ujemny ani watpliwy. podany wynik informuje nas o tym, ze albo obecnie masz albo mialas infekcje helicobacter pylori. w zwiazku z tym, ze masz objawy prawdopodobnie masz wrzody, ale aby to okreslic ostatecznie trzeba by zrobic gastroskopie. problem polega na tym, ze spora czesc osob jest zakazona h. pylori ale tylko niektorzy maja objawy wiec samo badanie krwi niewiele nam mowi. lekarz moze zdecydowac o przepisaniu kuracji na h. pylori i jesli po tym objawy ustapia stanowi to niejako dowod na to ze wrzody byly wynikiem infekcji. pzdr

Anonimowy pisze...

Witam!
Jestem Maciek. Od dwóch dni leże w łóżku. Moja twarz i ręce są opuchnięte, dużo się poce, mięśnie mam bardzo słabe, ciężko mi jest się poruszać. Myślełem że mi przejdzie po dniu ale nic z tego.
W kościele nieustałem 5min - zawroty głowy, nudności, mroczki, "słabe nogi".
A zaczęło się od mroźnego dnia - cały dzień na zewnątrrz. Porządnie przemarzłem. Odrazu wziołem grypex i rutinoscorbin, wapno.
Czy to może być coś pważnego czy zwykłe przeziębienie?

pozdrawiam

Anonimowy pisze...

Witam mam taki problem 3 lata temu przeszedłem artroskopowo rekonstrukcje torebki stawowej barku mam na stałe 3 tytanowe sroby wróciłem do treningów i wszystko było ok trenuje Ju Jitsu i boks i ostatnio na boksie przy uderzeniu prawego sierpa cos poczułem w barku ale nie ból ból zaczał sie dopiero po treningu na poczatko miałem problem z ruchami jak w plywaniu kraulem teraz juz moge ruszac ale jeszce boli. I moje pytanie dotyczy tego czy mogłem uszkodzic sobie znowu staw czy to raczej miesień lub ściegno a jeżeli tak to jakie mogą byc tego konsekwencje i jak leczyc. Z gory dziekuje za pomoc

Wiktor (victor) pisze...

drogi macku. z tego co opisujesz wyglada to na jakas infekcje wirusowa. chodzenie do kosciola tu nie pomoze - trzeba porzadnie sie wygrzac w lozku. do tego domowe srodki plus paracetamol albo aspiryna i powiienes byc zdrow w kilka dni. jesli stan nie poprawi sie przez 5-6 dni, udaj sie do lekarza. pzdr

Wiktor (victor) pisze...

drogi anonimie. mogles uszkodzic wszystkie z wymienionych przez iebie struktur. konsekwencje i leczenie sa zalezne od tego co uleglo uszkodzeniu. doraźnie mozesz zastosowac jakiesmasci przeciwzapalne. niestety nic więcej Ci nie pomoge. wybierz sie na konsultacje do ortopedy lub chirurga. pzdr

Marcin pisze...

Witaj Wiktorze!

Mam 23 lata i generalnie dobre zdrowie z czego się cieszę :) Jest jednak coś co mnie trochę niepokoi. Szczególnie w czasie stresu oraz gdy przez "pół dnia" nie jem, a już najczęściej jak niejedzenie jest połączone z jakimś wyjściem na piwo, zdarza mi się mieć wzdęcia. Przez wzdęcia mam na myśli taki przyrost wielkości brzucha, że musze pasek od spodni nawet o dwie dziurki zwiększać, czuję że mam napchany brzuch i wszelkie jego zgniatania powodują dyskomfort, tak że nawet gdy siedzę na krześle to brzuch mnie uwiera. A na co dzień jestem szczupły i w ogóle nie mam brzucha ( w sensie, że jest płaski ).
Teraz nie wiem czy to z powodu jakichś infekcji Heliobacter pyrlori czy czegoś innego.

Stąd chciałbym spytać czy istnieje jakaś prosta i nieinwazyjna metoda sprawdzenia czy z moim układem pokarmowym jest "wszystko w porządku"?
Czy właśnie np. nie tworzą mi się jakieś wrzody czy coś podobnego?
Ostatnio naczytałem się też o drożdżaku Candida albicans, czy jego nadmierną obecność da się również przy okazji zbadać?

Nie chcę panikować i zaraz się rzucać na gastroskopię, jedynie profilaktycznie, spokojnie sprawdzić czy te wstępnie alarmujące mnie objawy, nie są zaczątkiem jakichś chorób układu pokarmowego.

Będę bardzo wdzięczny za rady, co mogę i powinienem w takiej sytuacji zrobić.

Życzę miłego dnia Wiktorze. Super blog!! :)

Wiktor (victor) pisze...

czesc marcinie. twoje objawy nie przypominają wrzodowych. pewnie zauważyłeś, że piwo jest gazowane i moze doprowadzac do wzdec tak samo jak inne napoje gazowane. jezeli spozywasz produkty mleczne i po nich masz wzdecia to najprawdopodobniej masz niedobor laktazy. rówież spożywanie niektórych pokarmow wiaze sie ze zwiekszona szansa na powiekszenie obwodu brzucha -fasola, groch, kapusta, czy kalafior. takze stres moze doprowadzic do wzdec. unikaj tych napojow i pokarmow, jedz powoli i nie mow przy jedzeniu (polykasz powietrze) i powinno byc lepiej. proste, nieinwazyjne i tanie badanie caloksztaltu funkcjonowania przewodu pokarmowego niestety nie istnieje, jest po prostu za duzo roznych rzeczy do sprawdzenia. c. albicans - malo prawdopodobne. pzdr

Anonimowy pisze...

Witam Panie Doktorze!!! Mam takie pytanie: mieszkam z 2 letnią córeczką u 73 letniej teściowej, która właśnie zachorowała na różę. Czytałam że jest to choroba zakaźna. Jak mogę przed nią uchronić córkę? Co zrobić jak sie zarazi i jak to rozpoznać oraz co wtedy zrobić? Pozdrawiam i dziękuję za rychłą odpowiedź.

Wiktor (victor) pisze...

droga matko. owszem jest to choroba zakażna, jednak prawdopodobienstwo zakazenia sie jest dosyc niskie. stosunkowo najwieksze jesli teściowa mialaby jakies pękające ropiejące zmiany i córecka bezpośredni z nimi kontakt. zwykła fizyczna izolacja powinna być wystarczajacym zabezpieczeniem. pzdr

agnes pisze...

witam doktorze!mam problem,dotyczy mojego meza.ja nie toleruje gdy maz oglada inne kobety(filmy)w internecie uwazam ze jest to obzydliwe i czuje do meza wstret.on wie o tym ze tego nie toleruje a jednak od czasu do czasu to robi.ja wpadam w depresje i w ten sposob nasze malzenstwo nie istnieje.na codzien jestesmy udanym malzenstwem mamy dzieci,czesto ze soba wspolzyjemy,dlaczego on to robi,ja czuje sie zdradzona nawet nie potrafie go dotknac.czy to ja jestem chora?co mam zrobic?prosze o porade bo nie daje sobie z tym rady!z gory bardzo dziekuje!

Marcin pisze...

Witam. To chyba nie jest sprawa dla lekarza medycyny, z mojego punktu widzenia. Osobiscie tez uwazam, ze ogladanie pornografii np. na Internecie, moze byc jakims sygnalem ostrzegawczym, ale na pewno nie jest czyms o co nalezaloby toczyc wojne. Mezczyzni ewolucyjnie sa przystosowani do tego by ich material genetyczny jak najszerzej sie rozprzestrzenial, czyli do stosunkow z wieloma kobietami. Lepiej wiec chyba by maz rozladowywal napiecie seksualne na filmikach niz na innych kobietach. Warto chyba by postarala sie Pani uatrakcyjnic zycie seksualne mezowi np. poprzez nowe gry, pozycje, zabawki, otoczenie, odgrywanie rol itp. Niz by robic mu awantury z tego powodu. To tyle ze strony mezczyzny, nie lekarza. Pozdrawiam, Marcin

Wiktor (victor) pisze...

droga agnes. nie wiem co dokładnie rozumiesz przez oglądanie innych kobiet w internecie, ale nawet jesli sa to tresci erotyczne to nie jest to nic niezdrowego, moze byc co najwyzej naganne ze wzgledu na wartosci moralne przyjete przez niektore osoby, ale nic poza tym. sama piszesz, ze jestescie udanym malzenstwem. najlepszym wyjsciem jest chyba jakis rodzaj kompromisu, porozmawiaj szczerze z mezem o uczuciach jakie wywoluje w Tobie to co on robi a moze on zdradzi ci swoje emocje kierujace go do tego co on robi. zachowanie meza nie uwazam za "nienormalnego" w jakikolwiek sposob by na to nie patrzec. pzdr

Wiktor (victor) pisze...

nie przeczytalem komentarza pana Marcina, ale uwazam ze ma sporo racji. porozmawiajcie szczerze o swoich potrzebach i szukajcie drogi ich realizacji. pzdr
notabene: seksuologia jest jedna ze specjalizacji lekarskich, sam uczeszczalem na ten przedmiot, dodatkowo wiele kwestii bylo poruszanych na internie czy psychiatrii.

Anonimowy pisze...

witam.Mam 30 lat, od ponad 10 lat mam problem z żołądkiem, poranne wymioty, wymioty przy przejedzeniu np.podczas świąt,(ok 1-2 x na m-c)nudności, źle znosze tłuste posiłki zwłaszcza rano, nawet na nie nie patrze. Rok temu pani dr skierowała mnie na badanie na obecność H.pylori i wynik był 3,45 U/ml. Przeszłam kurację antybiotykową i po ok, 3 m-ach ponowne badanie z wynikiem 3,40. Po tej kuracji minął niecały rok, wymiotowałam tylko 2 razy, czułam się o wiele lepiej, ale dwa tyg. temu ponownie zbadałam krew i wyszło 4,75 U/ml a od 1,5 tyg. mam dolegliwości ze strony żołądka, nudności, mocna zgaga, zawroty glowy, spadek apetytu, w święta prawie nic nie jadłam, nie wiem czy te objawy są powiązane ze wzrostem bakteri. Jak mam się jej pozbyć z organizmu i czy to ona wywołuje u mnie takie objawy? Pozdrawiam.

Anonimowy pisze...

drogi panie marcinie jesli robi sie wszystko by uatrakcyjnic zycie seksualne w zwiazku np.nagrywalam juz filmiki ertyczne ze mna w roli glownej stosowalam rozne srodki i nic nie pomoglo.a do klotni z mezem jestem daleka to co wiecej mam zrobic.a jezeli pan uwaza ze to nie co pisze nie podlega poradzie lekarskiej to jest pan w bledzie.na stronie jest napisane ze sa udzielane porady seksuologiczne

Wiktor (victor) pisze...

drogi anonimie. same badania krwi nie wiele mowia nam co dzieje sie z zoladkiem, poniewaz h.pylori wystepuje u niemalze 50% ludzi a nie kazdy uskarza sie na dolegliwosci zoladkowe. przydaloby sie zrobic gastroskopie i pobrac wycinki. niektore h.pylori potrafia byc wredne i oporne na zastosowane typowe kuracje, w takim przypadku mozna zastosowac jakies inne cykle antybiotykow. wymioty przy przejedzeniu nie sa niczym nienaturalnym - najlepsza rada - nie przejadac sie ;)

Wiktor (victor) pisze...

droga agnes. jak najbardziej masz prawo pytac. byc moze Twoje proby urozmaicenia kontaktow nie byly tym, czego maz oczekiwal. naprawdę mysle, ze to on ma wiekszosc odpowiedzi na Twoje pytania. pzdr

Anonimowy pisze...

witam,(Monika 31lat) od dawna mam problemy z anemią. Ostatnio ferrytyna wynosiła 5,6 a żelazo 55, żelazo przy dolnej granicy a ferrytyny za mało. Po 4 miesiącach stosowania preparatów zelaza, żelazo 90 a ferrytyna jeszcze niżej 5,1. Czy tak może być? Wiem,że ferrytyna pokazuje jaki jest zapas żelaza. a może lepiej podam całe wyniki i bardzo proszę o opinię.
żelazo 90,0 norma 50,0-170,0
ferrytyna 5,1 n. 6,9-282,5
WBC 7.1
RBC 5.01
HGB 11.8
HCT 39.2
MCV 78
MCH 23.6
MCHC 30.1
RDW 15.2
PLT 196
MPV 10.5
PCT .205
PDW 16.6
WBC Flags
DIFF %______(10)3/mm3
LYM 28.6 2.0
MON 4.2 0.2
GRA 67.2 4.9
Nie znam się na tym więc przepisałam wszystko ;) Pozdrawiam

Wiktor (victor) pisze...

droga moniko. twoje wyniki wyraznie wskazuja na niedobor zelaza jako przyczyne anemii (ktora notabene nie jest bardzo nasilona - prawidlowa wartosc czerwonych krwinek, minimalnie obnizona hemoglobina i parametry czerwonokrwinkowe). odbudowanie zapasow zelaza w organizmie zajmuje troche czasu i Ty ciagle jestes w jego trakcie, a jako, ze jest to bardzo dynamiczny proces mogl doprowadzic on do przejsciowego obnizenia wartosci ferrytyny. przyjrzyj sie swojej diecie, czy dostarczasz organizmowi wystarczajaco bialka? zreszta badania laboratoryjne to jedna sprawa a tak na prawde leczy pacjenta. masz jakies objawy? oslabienie/bladosc/zawroty glowy? jesli nie to przestan martwic sie wynikami, stosuj diete bogata w zelazo i ewentualnie dodatkowa suplementacje i wszystko bedzie ok. pzdr

Anonimowy pisze...

(Monika 31) dziękuję bardzo za odpowiedź. Jeśli chodzi o objawy zewnętrzne to mam bladość błon śluzowych, spojówek i jasne plamy na ustach, często też mam zawroty głowy,dużą potliwość i podwyższoną temperaturę ciała (przeważnie 37-37,4) i na okrągło jest mi zimno. Jedna lekarka (laryngolog) zaiteresowała się moimi objawami i kazała przebadać, jeszcze poleciła sprawdzić czy nie mam stanu zapalnego w organiźmie ale wyniki nic nie wskazały. Staram się dobrze odżywiać ale co miesiąc mam bardzo obfite miesiączki a to utrudnia utrzymanie żelaza w organiźmie :) No ale dobrze,że wyniki nie są najgorsze, muszę poczytać o dietach dla anemików ;) i chyba podczas miesiączek wspomagać się suplementami żelaza- jak Pan myśli, to wystarczy? Pozdrawiam

Wiktor (victor) pisze...

droga moniko. jesli krwawienia sa bardzo obfite to mozesz albo przedyskutowac kwestie ich zmniejszenia z ginekologiem albo stosowac porzadna diete plus suplementacje dlugoterminowo a nie wylacznie podczas miesiaczki. p.s. preparaty zelaza moga powodowac ciemny kolor stolca. pzdr

Anonimowy pisze...

Dear Doctor!!!
Moja teściowa od dłuższego czasu skarży sie na skurcze w nogach, łydkach i czasem jak ma styczność z zimnym, wodą lub czymś innym wtedy skurcz łapie ją w ręce a nawet wykręca jej rękę(sama widziałam. Na początku brała sama magnez, potem jak to nie pomagało to brała potas. teraz od jakiegoś czasu skurcze znowu wracają szczególnie w nocy. Co robić?
becia

Wiktor (victor) pisze...

droga beciu. jesli skurcze sa powazne i stosowane srodki nie pomagaja to warto wybrac sie do lekarza, ktory po zbadaniu zdecyduje o dalszych badaniach w celu ustalenia pochodzenia objawow. trudno jest powiedziec cokolwiek wiecej, gdyz przyczyn moga byc tysiace. pzdr

tomek pisze...

witam
mam wstydliwy problem,
otoz 3 dni temu zauwazylem zaczerwienienie na czubku penisa,towarzyszylo temu od poczatku lekkie swedzenie,natomiast dzisiaj zauwazylem pod napletkiem biale resztki tj. cos tak jakby resztki ropne lub skorne.dodam ze napletek od wewnetrznej strony,sama koncowka, tez jest podrazniona.mam jedna partnerke i nie uprawiam przygodnego seksu wiec wykluczam zarazenie z zewnatrz.moja dziewczyna natomiast zaczela sie od wczoraj skarzyc na swedzenie,zadnego zaczerwienienia nie widac.niestety u urologa nigdy nie bylem bo nie ma w mojej okolicy a do lekarza rodzinnego wstydze sie z tym pojsc.
czy moze to byc cos groznego?pozdrawiam marcin

tomek pisze...

witam
mam wstydliwy problem,
otoz 3 dni temu zauwazylem zaczerwienienie na czubku penisa,towarzyszylo temu od poczatku lekkie swedzenie,natomiast dzisiaj zauwazylem pod napletkiem biale resztki tj. cos tak jakby resztki ropne lub skorne.dodam ze napletek od wewnetrznej strony,sama koncowka, tez jest podrazniona.mam jedna partnerke i nie uprawiam przygodnego seksu wiec wykluczam zarazenie z zewnatrz.moja dziewczyna natomiast zaczela sie od wczoraj skarzyc na swedzenie,zadnego zaczerwienienia nie widac.niestety u urologa nigdy nie bylem bo nie ma w mojej okolicy a do lekarza rodzinnego wstydze sie z tym pojsc.
czy moze to byc cos groznego?pozdrawiam tomek

Wiktor (victor) pisze...

drogi tomku/marcinie. najprawdopodobniej jest to zapalenie pochodzenia grzybiczego. wydaje mi sie, ze mozna bez recepty dostac w aptece krem przeciwgrzybiczy, ktory powinien w kilka dni usunac objawy, nalezy go jednak stosowac dluzej, aby zmniejszyc ryzyko nawrotu. jesli problem nie ustapi i bedzie sie nasilal, radze pomimo wstydu wybrac sie do lekarza. pzdr

Anonimowy pisze...

Witam.
Mam na imię Alicja. Mam taki problem. Od kilku lat mam poranne mdłości. Czasami przedłużają się do końca dnia. Są tak silne, że czasami wymiotuję. Jestem dość szczupła. Przy wzroście 160cm. waże 50 kg. i nie mogę wogóle przytyć. Miałam robioną gastroskopię i niby wyszło, że mam refluks. Przez pól roku brałam polprazol ale on mi wogóle nie pomógł, brałam też omeprazol, ortanol i takie tam leki i nic mi nie pomaga. Od wątroby też brałam ale też mi nic nie pomaga.Dobrze się czuję tylko na swierzym powietrzu. Jeżeli chodzi o ginekologiczne sprawy to wiem że mam od kilku lat zapalenie przydatków. Brałam wiele antybiotyków ale niestety do tej pory nie udało mi się tego wyleczyć. Wiem że miałam torbiela niewielkiego na jednym jajniku ale po kuracji nie sprawdzałam czy on nadal jest. Najbardziej w tym wszystkim dokuczają mi mdłości. Proszę o pomoc bo ja już nie mam sił.... Z góry dziękuję.

Wiktor (victor) pisze...

droga alicjo. proponuje najpierw zwalczyc czynniki sprzyjajace refluksowi. nie jedz na 3 godziny przed snem. dwie poduszki zamiast jednej. postaraj sie ograniczyc ilosc alkoholu i papierosow i kawy (szczegolnie w polaczeniu z czekolada), zwłaszcza wieczorem. staraj sie unikac wysilku fizycznego w krotkim czasie po jedzeniu. jesli to nie zapobiegnie refluksowi po powiedzmy miesiacu, byc moze przyczyna mdlosci jest inna (choc refluks jest najbardziej prawdopodobny). pzdr

Anonimowy pisze...

dzień dobry!Mam pytanie.Miałam od kilku lat przykre dolegliwości ze strony ukł.pokarmowego.Nie mogłam nic zjeść.Przy wzroście 175 cm ważę 52 kg!Dla mnie to tragedia.Biorę witaminy:Supradyn( rozpuszczalne).robiłam badanie krwi na obecność bakterii i wyszło mi 60 U/ml.Czy to jest dobry wynik? o powinnam zrobić gdy nieregularnie się wypróżniam,odbija mi się nawet po herbacie, mam strasznie skurczony żołądek, niską temperaturę(35,5) i niskie ciśnienie?Boje się.Czy mam wrzody?Czy będe mogła brać witaminy gdy będe miała wrzody?

Wiktor (victor) pisze...

droga anonimie. nie napisalas najwazniejszego - na czym polegaja Twoje dolegliwosci pokarmowe. Twoja waga jest zdecydowanie za niska w stosunku do wzrostu, powinnas wybrac sie do lekarza aby zdiagnozowal przyczyne. zapewne robilas badania poziomu przeciwcial, o niczym one nie swiadcza, gdyz mozna miec obecne bakterie w zoladku bezobjawowo (ponad 50% ludzi je ma). kwestii czy masz wrzody nie da sie w ten sposob rozstrzygnac. pzdr

Anonimowy pisze...

Wiktorze, mam pytanie, od ok. 2 miesięcy mam bóle po lewej stronie klatki piersiowej, miałem dwukrotne EKG i dwukrotne USG serca, lekarze stwierdzili, że z sercem jest w porządku, inne wyniki (krew, mocz), lekarze mówią, że też "wzorcowe", no może oprócz podwyższonego hematokrytu. Dostałem różne środki przeciwbólowe np Nimesil, Olfen, Mydocalm, ale żaden z nich nie był skuteczny. A ostatnio od okolo 2 tygodni doszły bóle karku, bóle głowy po lewej stronie, podwójne widzenie przy spoglądaniu w dół a dodatkowo jeszcze bolą mnie mięsnie nóg, zwłaszcza łydki. Trudno mi ustać przez kilka minut, mięśnie sztywnieją...czy to wszystko może być spowodowanem zwyrodnieniem kręgosłupa?
Pozdrawiam
Robert

Wiktor (victor) pisze...

drogi robercie. caloksztalt Twych objawów nasuwa podejrzenie ich neurologicznego pochodzenia, tak więc być może w związku ze zwyrodnieniem kregoslupa. aczkolwiek istnieje tez mozliwosc, ze poszczegolne objawy maja inne pochodzenie, jednakze najpierw skonsultowalbym sie z neurologiem. pzdr

Anonimowy pisze...

Dzień dobry!
Mam na imię Magda i mam 28 lat. Od kilku lat bardzo łatwo się męczę i mam ataki ostrego i szybkiego kołatania serca, któremu towarzyszy uczucie gorąca naprzemiennie z zimnem i potliwość. Do tej pory trwało to tylko kilkanaście sekund i samo się uspakajało. Aż do tej pory. Kilka dni temu miałam taki sam atak, w następstwie którego zaczęło kręcić mi się w głowie, obraz zaczął zanikać przed moimi oczami, zbladłam i posiniały mi usta i zrobiło mi się niedobrze. Od tamtej pory nie czuję się najlepiej. Mam bardzo niskie ciśnienie (95/55) oraz niską temperaturę ciała (między 35 a 36 stopni). Jestem osłabiona i mam zawroty głowy, marzną mi kończyny i czuję uczucie drętwienia na nogach, rękach i twarzy. Miałam robione badania podstawowe z krwi i moczu. Wyszły dobrze. Również TSH mam w normie. Poza tym, dość sporo jem i nie przybieram na wadze (ważę 45 kg). Lekarz ogólny stwierdził, że to normalne i że taki już jest mój urok. Piję krople Efortil na podniesienie ciśnienia i tabletki Persen. Chciałabym jak najszybciej się zdjagnozować, ponieważ myślę o ciąży. czy to ja popadam w hipohondrię czy to mój lekarz bagatelizuje sprawę?
Proszę o opowiedź.

Wiktor (victor) pisze...

droga magdo. z Twojego opisu wynika, ze sytuacja jest dosyc powazna. z drugiej strony jesli WIDZIAL Cie lekarz i wydaje mu sie, ze jest ok, nie mam podstaw aby mu nie ufac. proponuje wybrac sie do innego lekarza aby Cie zbadal, w ten sposob rozstrzygniesz czy to hipochondria czy cos powaznego. a jesli bedziesz czula sie gorzej wybierz sie do szpitala. pzdr

Anonimowy pisze...

Witam, mam na imię Sebastian, lat 24.
Również mam problemy z jelitami. Początkowo miałem zaparcia, niektóre dochodziły nawet do 3 tygodni, miałem bóle na całej długości jelita i problemy z oddawaniem gazów. Wtedy (rok temu) wyleczyłem się dzięki Lactolosum i Xennie oraz zgodnie z zaleceniem lekarze przeszedłem na dietę bogatą w błonnik (graham, warzywa, owoce, bardzo mało potraw smażonych, żadnych płynów gazowanych, dużo wody, ryby) Niestety jakiś miesiąc temu miałem nawrót zaparć i bóli z tym związanych. Tym razem leczyłem się Duspatalinem i lewatywami. Zaparcia zniknęły, ale bóle pozostały. Codziennie rano przed wypróżnieniem często rżnie mnie w jelitach jak przy zatruciach pokarmowych jakie miewałem w dzieciństwie. Badanie USG nic nie wykazało. Od kiedy stosuję dietę sporo schudłem i ważę tylko 70kg przy wzroście 1,85m Z badań krwi wyszło że mam nieco mniejszą niż powinienem ilość płytek.
Jak powinienem się dalej leczyć żeby znormalizować pracę układu pokarmowego?

Wiktor (victor) pisze...

drogi sebastianie. wazne jest z czego wynika taka powolna praca jelit - czy jest za to odpowiedzialna jakas choroba czy po prostu to Twoja uroda. wiele tego typu przypadkow nie da sie prosto wyjasnic i mowimy o czyms takim jakzespol jelita wrazliwego, ktory czesto ma podloze psychiczne. wszystkie elementy diety jakie stosujesz sa jak najbardziej odpowiednie, dodalbym jeszcze wysilek fizyczny (jako wazny element poprawiajacy prace jelit). badanie, ktore moznaby rozwazyc to badanie kontrastowe przewodu pokarmowego. porozmawiaj o tym przy okazji nastepnej wizytu u lekarza. pzdr

Anonimowy pisze...

dzien dobry, mam na imie Kasia i mam 18 lat,
moim problemem jest odtsajacy brzuch mimo tego ze sie odchudzam i schudly mi wszystkie czesci ciala a brzuch pozostal odstajacy mimo diety i cwiczen, chcialabym sie dowiedziec czym moze to byc spowodowane, czy moze tym ze pod wartwa tluszczu mam miesnie gdyz brzuch jest dosc twardyczy moge 'miec cos innego'.
musze dodac ze rok temu tez schudlam troche i brzuch byl dosc normalny tzn nie taki twardy i bardziej plaski, tyle ze rok temu nie cwiczylam az tyle.
do tego mialam tez problemy ze wzdeciami i zaparciami ale na obecna chwile udalo mis ie z nimi uporac.

Wiktor (victor) pisze...

droga kasiu. musialbym zobaczyc/zbadac Twoj brzuch aby miec wiecej pewnosci. mozliwosci jest wiele, ale dwie sa najbardziej prawdopodobne: jesli brzuch jest rozdety to jego odstawanie wynika ze zgromadzonej zawartosci jelit - jedz duzo potraw zawierajacych blonnik i duzo pij, mozliwe jest rowniez, ze jesli wykonujesz sporo cwiczen na miesnie brzucha a jeszcze pozostaje na nim troche tluszczu to wyglada jak odstajacy, bo nad warstwa miesni jest warstwa tluszczu - wykonuj cwiczenia ogolnie spalajace kalorie a nie te na miesnie brzucha. pzdr

Anonimowy pisze...

Witam,
od około tygodnia boli mnie kark oraz tylna cześć czaszki, okolice uszu i uszy od słuchawek, czuje czasami dezorientacje taka dziwną... i często drętwieje mi mały palec lewej ręki, który wybiłem sobie ok 4 tygodnie temu. Czasami odczuwałem nudności oraz mam mroczki przez oczami. Nie wiem czy to ma coś wspólnego z objawami ale tydzień temu przebywałem dość dłuższy czas na słońcu bez żadnego nakrycia głowy.

Piotr

Wiktor (victor) pisze...

drogi piotrze. a nie miales zadnego wypadku, nie uderzyles sie w glowe mocniej? palec jest raczej niezalezny. jesli nudnosci beda sie nasilac i dolacza sie bole glowy wybierz sie do szpitala. pzdr

Anonimowy pisze...

Raczej nie uderzyłem się w głowę nudności już nie mam tylko ból głowy i to wydaje mi się że to jest coś od szyi ponieważ mam takie uczucie że jest ona taka sztywna i taka jakby lekko obolała, przemęczona.Nie wiem czy ma to jakiś wpływ na ból głowy?
Piotr

Wiktor (victor) pisze...

drogi piotrze. co rozumiesz przez sztywnosc szyi? mozesz dotknac broda do klatki piersiowej? jesli nie i masz temperature, jakies zaburzenia widzenia - wybierz sie do lekarza, moglbys wtedy miec zapaleie opon mozgowo rdzeniowych. pzdr

Anonimowy pisze...

właśnie nie mam temperatury i mogę spokojnie dotknąć brodą do klatki piersiowej ciśnienie mam również bardzo dobre ta szyja jest jakby obolała taka zmęczona a tak trochę niedobrze robi mi się kiedy jadę samochodem a nigdy wcześniej nie miałem takich problemów nie wiem czy ma może na to wpływ kręgosłup??

Anonimowy pisze...

właśnie nie mam temperatury i mogę spokojnie dotknąć brodą do klatki piersiowej ciśnienie mam również bardzo dobre ta szyja jest jakby obolała taka zmęczona a tak trochę niedobrze robi mi się kiedy jadę samochodem a nigdy wcześniej nie miałem takich problemów nie wiem czy ma może na to wpływ kręgosłup??
Piotr

Wiktor (victor) pisze...

drogi piotrze. szczerze powiedziawszy nie wiem co jest tego przyczyna. warto by sie wybrac do neurologa. pzdr

Dorota pisze...

Witam!Mam na imię Dorota.Piszę w sprawie mojej babci(73 lata).Otóż chodzi o wyniki badań na cholesterol.7 maja miała robione badanie krwi i wyniki były następujące:
cholesterol całkowity 201 (150-200)
cholesterol HDL 68 (35-60)
cholesterol LDL 99,6
trójglicerydy 167(35-135)
Po tym badaniu stosowała lek SIMGAL ( 10 mg).Po 3 miesiącach ponowiła badania i wyszło jej:
cholesterol całkowity 236
cholesterol HDL 54
cholesterol LDL 146
trójglicerydy 178
Chcę zaznaczyć iż cierpi na nadciśnienie tętnicze( stosuje leki Enarenal 10 mg, Tialorid (5 mg+ 50 mg).Ostatnio na wizycie miała mierzone ciśnienie i wyszło wzorcowo tzn.130/80. Unika tłustych potraw oraz masła.Czy może pić czerwone wino( lampka dziennie)?Co zrobić aby wyniki były lepsze?Czy stosować jakieś inne leki?Czy ogólnie ostatnie badanie( dokładnie wyniki) jest dobre?Serdecznie pozdrawiam i czekam na odpowiedz.Dziekuję

Wiktor (victor) pisze...

droga doroto. ostatnie wyniki w porownaniu z poprzednimi sa niestety gorsze. lampka czerwonego wina dziennie spowalnia rozwoj miazdzycy. aby wyniki byly lepsze - ocencie krytycznie diete babci, delikatna aktywnosc fizyczna dostosowana do jej sprawnosci i stosowanie przepisanych lekow. poprzednie badanie, poza trojglicerydami bylo zasadniczo dobre, teraz wyniki nieco sie pogorszyly. pzdr

Anonimowy pisze...

Witam
Mam na imię Przemek z moją chorobą męcze sie juz od 3 miesięcy a zaczęła się dziwnymi zawrotami głowy, osłabieniem, kołataniem serca, skokiem ciśnienia, póżniej wymiotami lecz nie miałem rzadnych bóli.Na początku badań(ekg, holter,krew mocz, usg,echo serca) wszystko było w normie,lekarz skierował mnie do gastrologa - po gastroskopii okazało sie iz mam przepukline przełyku i bakterie H.pylori kuracja antybiotykami i powinno być dobrze niestety pózniej zaczął mnie boleć brzuch z prawej strony podejrzewano zapalenie wyrostka lecz badanie Usg wykazało nadmierną spastyczność jelita grubego i dodatkową śledzione. Lekarz podejrzewa chorobe Crohna za tydziem mam miec kolonoskopie.Na dzień dzisiejszy zakuje mnie raz zoładek raz wątroba a czasami w miejcsu wyrostka przeważnie jak sie obudze to zaczynaja sie dolegliwośści gdyż spie normalnie chociaż budzi mnie zimno w nogach a temperatura ciała wacha sie pomiędzy 35-36 stopni C. Oraz pierwsze objawy nie ustąpiły może tylko ciśnienie już tak nie skacze wysoko wrecz obniża sie a puls wzrasta, robię się słaby czuje się wtedy jakbym miał zaraz zemdleć albo coś gorszego, czuje mrowienie na twarzy, zawroty głowy, kołatanie serca,zachwianie równowagi, nogi lekkie.Nie wiem co sie ze mną dzieje. Szukam i nic nie mogę znaleść chyba że to nerica?

Wiktor (victor) pisze...

Drogi Przemku. wydaje mi się, że wszystkie twe dolegliwosci mozna wytlumaczyc zaburzeniami ukladu pokarmowego, choroba crohna wydaje sie byc sensownym yjasnieniem, co do podejrzewanej "nerwicy" to trzeba pamietac, ze kazde zaburzenie rownowagi organizmu wplywa na nasz stan psychiczny, jednak w twym przypadku wydaje mi sie to byc wtorne do zaburzen fizycznych. pzdr

Anonimowy pisze...

Mam na imię Hanka i jakiś miesiąc temu zrobiłam sobie test na Helicobacter w związku z dolegliwościami. Wyszedł pozytywny i przeszłam tygodnową kurację antybiotykową. Wciąż jeszcze biorę Controloc(codziennie jedna tab.) i dolegliwości prawie ustały. Mój mąż od dawna skarży sie na ból w mostku i dopiero dwa dni temu skłoniłam go do zrobienia testu na obecnośc wspomnianej bakterii. Również wyszedł pozytywny.Przezariłam się, bo to oznacza, że moja córka też najprawdopodobniej ją ma(14 lat i sporadycznie zgaga-jutro też wezmę ją na test). Martwi mnie jednak co innego, a mianowicie, że jeśli mąż z córką dopiero teraz dostaną antybiotyki, to czy ja w tym czasie nie zaraziłam się wtórnie od męża i czy nie powinnam razem z nimi przejść jeszcze raz tej kuracji antybiotykowej, żeby nie dopuscić do błędnego koła? Bo teraz ja z kolei będę ich zarażać.Bardzo mnie to frapuje.

Wiktor (victor) pisze...

droga hanko. nie jestem pewien jakie testy robilas, ale jedynym naprawde wartosciowym jest pobranie wycinkow podczas gastroskopii. sama obecnosc bakterii nic jeszcze nie oznacza - ma ja ponad 50% społeczeństwa. zapewne mialas objawy i dlatego dostalas antybiotyki. konkludujac, samo posiadanie bakterii nie jest grozne, nawet jesli powtornie zarazilabys sie to przy baku objawow nie podejmowalbym leczenia. antybiotyki to nie sa witaminy, ic przyjmowanie moze miec powazne konsekwencje. zycze wiec braku objawow, nawet jesli kilka bakterii dalej gdzies tam zostanie. pzdr

Anonimowy pisze...

dzień dobry,
Niedawno miałam robioną gastroskopię. Nie mam jeszcze wyniku badania hist-pat, ale na opisie z badania jest napisane, że znaleziono 2 grudki w żołądku i pobrano wycinek do badania. Czy grudki to to samo co guzy? Znaleziono też bHelicobakter. Dodam jeszcze, że lekarz ginekolog w badaniu USG znalazł u mnie guzek na jajniku. Czekam na wynik badania marker CA 125. Od dwóch miesięcy miewam różne dolegliwości związane z bólami brzucha, klatki piersiowej i głowy. W kale znajduję różne rzeczy (białe jakby ziarenka, i różowe w kształcie tasiemki). Również w gardle czasami znajduję białe kuleczki i czuję ciągły ucisk w różnych miejscach przełyku. Natomiast gastroskopia wykazała tylko grudki w żołądku a nie w przełyku. Badania na pasożyty są ujemne na krew utajoną również. Co to może być? czekaniu na wyniki towarzyszy ciągły niepokój by to nie było to najgorsze. Proszę o jkąś interpretację moich dolegliwości.

Wiktor (victor) pisze...

droga anonimie. grudki to okreslenie wygladu i dopiero badanie histopatologiczne odpowie nam co to tak naprawde jest.helikobacter wystepuje u ok 50% ludzi, jesli masz typowe objawy wrzodowe to warto go wyleczyc. pierwsze co przyszlo mi na mysl o pasozyty - moze warto powtorzyc badanie. inne mozliwosci to rzadkie choroby i wtedy znajdywane kulki etc moglyby byc fragmentem wewnetrznej powierzchni jelita. kulki w gardle to czesta przypadlosc - jest to mieszanina nablonka, bakterii, resztek jedzenia etc. guzki na jajnikach sa najczesciej niezlosliwe, markery nowotworowe moga, chociaz nie musza rozstrzygnac jaki ten akurat jest. poczekaj spokojnie na wyniki badan. pzdr

Anonimowy pisze...

Dzień dobry odebrałem dziś prześwietlenie kręgosłupa odcinka szyjnego. Zanim pójdę z wynikami do lekarza to podam wynik prześwietlenia może Pan będzie wiedział co to może być.

Wynik:
Lordoza nieznacznie zwiększona. Rotacja kręgów. Przestrzenie międzykręgowe bez istotnych obniżeń. Minimalne przemieszczenie grzbietowe kręgu C3 do C4 i C3 do C5. Zwapnienie lub niespojone jądro kostnienia na wys. wyrostka kolczystego C7 w tkankach miękkich karku. Wn. Wymuszone ustawienie kręgosłupa szyjnego - skrzywienie Th susp.

Pozdrawiam

Anonimowy pisze...

Dzień dobry odebrałem dziś prześwietlenie kręgosłupa odcinka szyjnego. Zanim pójdę z wynikami do lekarza to podam wynik prześwietlenia może Pan będzie wiedział co to może być.

Wynik:
Lordoza nieznacznie zwiększona. Rotacja kręgów. Przestrzenie międzykręgowe bez istotnych obniżeń. Minimalne przemieszczenie grzbietowe kręgu C3 do C4 i C3 do C5. Zwapnienie lub niespojone jądro kostnienia na wys. wyrostka kolczystego C7 w tkankach miękkich karku. Wn. Wymuszone ustawienie kręgosłupa szyjnego - skrzywienie Th susp.

Pozdrawiam
Piotr

Wiktor (victor) pisze...

drogi piotrze. twoj kregoslup szyjny jest odrobine bardziej wygiety co wynika z niewielkiego przemieszczenia kregow. przestrzenie miedzykregowe sa prawidlowe. dodatkowo niewielkie zwapnienie w karku. pzdr

Anonimowy pisze...

a czy te przemieszczenia kręgów i to ewentualne zwapnienie może mieć wpływ na ból karku??

Piotr

Wiktor (victor) pisze...

drogi piotrze. zapewne nie spodoba Ci sie moja odpowiedz, moga, ale nie musza. jezeli umiejscowienie i charakter bolu odpowiadaja ktorejs ze zmian znalezionych na zdjeciu to prawdopodobnie to jest pochodzenie bolu. latego lekarz musi zobaczyc i Ciebie i zdjecia. pzdr

Anonimowy pisze...

witam! chcialabym wrocic do tematu wrzodow zoladka..cierpie na nie od kilku lat. slyszalam ze skuteczny moze byc polprazol, czy ktos ma doswiadczenie w leczeniu tym lekiem?
Dziekuje z gory za odpowidz.
Klaudia

Anonimowy pisze...

Polprazor? Hm mi go przepisano profilaktycznie jak sie uskarzalem na pieczenie zoladka. Dopiero gastroskopie bede ten lek moge spokojnie spac w nocy bo tak to sie budzilem w srodku z glodu z uczuciem wulkanu w brzuchu...

Wiktor (victor) pisze...

droga klaudio. polprazol to handlowa nazwa omeprazolu, ktory obok lansoprazolu jest jednym ze skuteczniejszych lekow tzw blokerow pompy protonowej, ktore obnizaja kwasnosc w zoladku i pomagaja zagoic sie wrzodom, wazne jednak rowniez jest aby rozstrzygnac czy masz tez infekcje h. pylori i ewentualnie ja wyleczyc inaczej wrzody beda nawracac. pzdr

Anonimowy pisze...

dziekuje wiktorze. tak, mam rozpoznane helicobakter pylori i slyszalam, ze polprazol moze byc pomocny. zastanawiam sie tylko czy mozna go przyjmowac razem z antydepresantami?
pozdrawiam serdecznie.
Klaudia

Anonimowy pisze...

Witam
Czy każde owrzodzenie na wargach sromowych jest objawem choroby wenerycznej? Czy może to być "zwykły" wrzód w przypadku gdy pojawił się po około 3 latach od ostatniego stosunku. Był bolący.
Z góry dziękuję za odpowiedź

Anonimowy pisze...

Witam, mam jeszcze 2 tygodnie do gastroskopii, mam silne pieczenie w zoladku po posilkach, podejrzenie padlo na wrzody i przepisano mi polprazol

Pytanie brzmi, czy moge go bez zadnyc konsekwencji brac az do czasu badania?

Anonimowy pisze...

drogi wiktorze. na forum weszlam z polecenia znajomego, ktory kiedys sie na nim udzielil. I nie moglam uwierzyc mojemu szczesciu, ze znalazlam interesujacy mnie watek! przygotowuje artykul na temat chorob zoladkowych, poczawszy od zgagi, wrzodow, po refluks.. Niestety nie wiem na ten temat za duzo. Czy moglabym zapytac Cie o kilka rzeczy? na przyklad o to jakie sa najbardziej dokuczliwe objawy chorob zoladkowych? jak mozna nabawic sie wiekszosci chorob zoladkowych? czy wrzody sa powazna choroba i czy przy stosowaniu odpowiednich lekow mozna sie z nich wyleczyc? czy lek o ktorym piszesz, polprazol, jest lekiem na wszelkie choroby zoladkowe? czy jest to lek na recepte czy kazdy moze go kupic, nawet na zwykla zgage?
wiktorze, jezeli znalazlbys czas na odpowiedzi na moje pytania, bede Ci przeofromnie wdzieczna!
pozdrawiam, anna

Anonimowy pisze...

Mam takie pytanie. Wykryto u mnie tylozmyk. Mam 21 lat. Od jakiegos czasu mam czestomocz-wszystkie badania sa w normie wiec zastanawiam sie czy to nie od ucisku na jakis nerw. Tyle tylko ze nie "popuszczam" (a gdybym miala ucisniety nerw to pewnie by tak bylo) ale mam straszne parcie i nie wiem co mam z tym zrobic. Jak mam wrocic na studia skoro prawie caly czas chce mi sie siku?
Boje sie nawet wyjsc normalnie na ulice bo parcie jest tak duze, a jak juz gdzies wychodze to rozgladam sie za toaleta. Jak mam to sprawdzic? Leczyc? Nie bede do konca zycia w domu siedziec ze wzgledu na pecherz!

Wiktor (victor) pisze...

droga klaudio. niestety nie znam wszystkich mozliwych interakcji lekowych, tym bardziej ze antydepresanty sa rozne, najlepiej przeczytaj w ulotce leku, ktory przyjmujesz czy nie ma zadnych interakcji z omeprazolem, blokerami pompy protonowej. pzdr

Wiktor (victor) pisze...

droga anonimie. nie kazde owrzodzenie na wargach sromowych jest wynikiem choroby zakaznej. chociaz sa to najczestsze ich przyczyny. pzdr

Wiktor (victor) pisze...

droga anonimie. nie znam calejtwej sytuacji, ale jesli ktos przepisal Ci lek to nie powinno byc zadnego problemu. polprazol moze natomiast sprawic, ze wrzody ulegna zagojeniu, chocby czesciowemu, takze warto abys powiedziala o przymowaniu leku lekarzowi wykonujacemu gastroskopie. pzdr

Anonimowy pisze...

dziekuje Wiktorze, owszem przy badaniu powiem o tym fakcie lekarzowi, natomiast zastanawiam sie czy to normalna kolej rzeczy, poczatkowo bylo pieczenie w zoladku, w nocy silny glod, teraz od momentu kiedy biore polprazol w nocy nie mam ani jednego ani drugiego ( w ciagu dnia nadal) natomiast od kilku dni pojawil sie stan podgoraczkowy... Czy to oznacza ze lek zaczyna dzialac i "walczyc" z wrzodem?

Wiktor (victor) pisze...

droga anno. niestety dokladna odpowiedz na wszystkie twe pytania to kolejny duzy artykul, byc moze rozbuduje kiedys ten obecny. nie wiem co dokladnie rozumiesz przez "choroby zoladkowe" bole brzucha czy nawet choroby zoladka to wogole duzo wiekszy worek. jesli mowimy o chorobie wrzodowej to: najbardziej dokuczliwe sa bole brzucha, moga miec bardzo duze nasilenie. nabawic sie ich mozna: stres, alkohol, papiersy, niezdrowe jedzenie, chociaz duzo zalezy od naszej indywidualnej podatnosci. wrzody sa powazna choroba - nieleczone moga miec smiertelne konsekwencje, z drugiej strony stosunkowo latwo je jednak wyleczyc. omeprazol pomaga zarowno we wrzodach jak i w refluksie (ktorego jednym z objawow jest zgaga) jest to jednak lek na recepte. pzdr

Wiktor (victor) pisze...

droga 21 latko. czy za kazdym razem oddajesz wieksze ilosci moczu czy odczuwasz jedynie potrzebe, w drugim przypadku mogloby to byc pochodzenie nerwowe, choc malo prawdopodobne. zapewne mialas juz sprawdzane czy nie masz infekcji. zalecam wybrac sie do urologa doswiadczonego w badaniu czestomoczu. pzdr

Wiktor (victor) pisze...

droga anonimie. podwyzszenie temperatry raczej wynika z czego innego. lek bardziej lagodzi i goi wrzod niz z nim walczy ;) pzdr

Anonimowy pisze...

mialam bole zoladka i stan podgoraczkowy, zglosilam sie na badanie- o to jego wynik ( niestety jeszcze brak konsultacji z lekarzem-trzeba czekac) . Czy ktos jest w stanie mi to wyjasnic, zacytuje prosto z raportu. "Blona sluzowa zoladka przekrwiona i obrzeknieta w okolicy odzwiernika, tam kilka nadzerek grudkowych. odzwiernik drozny, motorycznie sprawny" . Wie ktos o co w tym chodzi :) czy to mozliwe ze od tego mam ciagle stan podgoraczkowy z gory dziekuje

Anonimowy pisze...

A czy moglbys mnie jeszcze poratowac odpowiedzia na pytani czy na wrzody zoladkowe choruja ludzie niezaleznie od wieku? i czy nie ma przeciwskazan do leczenia polprazolem malych dzieci? Ponadto zastanwaiam czy majac przypisany jakis lek mozna w aptece poprosic farmaceute o wydanie jego odpowiednika ale w tanszej cenie? Aha, i czy wrzody wynikaja z obzarstwa? Twoje odpowiedzi sa mi niezwykle pomocne, serdecznie dziekuje.
pozdrawiam, anna

Wiktor (victor) pisze...

droga anonimie. oznacza to, że w koncowej okolicy zoladka masz drobne owrzodzenia i pogrubienie (przekrwienie i obrzek)tej okolicy. stan podgoraczkowy, trudno powiedziec, moglby z tego wynikac, jednak moze byc tysiac innych przyczyn. pzdr

Wiktor (victor) pisze...

droga anno. mozna zachorowac niezaleznie od wieku, choc dzieci choruja stosunkowo zadko. wydaje m sie, ze mozna u nich stosowac blokery pompy protonowej, choc co do tego nie mam pewnosci. z tego oc wiem to aptekarz powinien zaproponowac tanszy odpowiednik. wrzody raczej nie wynikaja z duzej ilosci jedzenia, bardziej z niewlasciwego jedzenia i pospiechu, plus oczywiscie opisane wczesniej rzeczy i niektore leki - np przeciwzapalne. pzdr

Anonimowy pisze...

ach tak, czyli pospiech, stres i niewlasciwe jedzenie moga byc glowna przyczyna wrzodow..z pewnoscia tez wszelkie uzywki (alkohol, papierosy) nie pomagaja...slyszalam ostatnio, ze alkohol moze spowodowac naprawde spustoszenie w organizmie, czy to prawda? Poza tym wrzody sa choroba, z ktora towarzyszy cale zycie czy mozna sie z nich uleczyc? Ten lek, o ktorym pisales, polprazol mozna stosowac razem z lekami na przeziebienie? (chodzi mi na przyklad o zwykly apap, gripex etc. ale takze o antybiotyki). Pozdrawiam wiktorze serdecznie, anna.
p.s. masz naprawde duza wiedze na ten temat!

Wiktor (victor) pisze...

droga anno. to zadna nowosc, iz alkohol powoduje negatywne zmiany w organizmie - glownie uklad pokarmowy wraz z watroba i uklad nerwowy. w zaleznosci od przyczyny wystepowania wrzodow moga one czesciej lub rzadziej nawracac, jednak pacenci moga cieszyc sie dlugii okresami bez objawow. paracetamol nie jest szkodliwy dla zoladka, wszystkie inne leki przeciwzapalne (aspiryna, ibuprofen, diklofenak etc)sa, choc blokery pompy protonowej czesciowo chronia przed ich szkodliwym wplywem. antybiotyki to duza i zroznicowana grupa lekow, kazdy trzebaby rozwazyc oddzielnie i antybiotykow nie stosuje sie na przeziebienie. owszem, mam sporo informacji - 6 lat studiow i pozniej praca ;) pzdr

Anonimowy pisze...

wiktorze czy z Twojego doswiadczenia wynika, ze ludzie czesto szukaja wszelkich porad medycznych w internecie? myslisz, ze jest troche tak, ze kazdy szuka porady na wlasna reke i probuje sie leczyc "domowymi sposobami" zanim zglosi sie do lekarza? Zdarza Ci sie, ze ludzie sa nieufni w stosunku do sluzby zdrowia? Interesuje mnie o ze wzgledu na to, ze sama staram sie poszukiwac wiadomosci na interesujacy mnie temat w internecie (i tak wlasnie trafilam na Twoj blog;)
pozdrawiam, annna

Wiktor (victor) pisze...

droga anno. ludzie szukaja informacji na rozne tematy, ale mysle, ze wiedza medyczna w interncie jest poszukiwana stosunkowo czesciej. jest wiele powodow: niepewnosc, czy to co sie dzieje jest nieprawidlowe, wstyd, niezadowolenie z funkcjonowania sluzby zdrowia, brak czasu i wiele innych. moim zdaniem internet powinien byc znacznie bardziej wykorzystywany w kontaktach lekarz -pacjent, oczywiscie jako jeden z kanalow, nie mogacy zastapic wizyty i badania, jednak czesto wystarczajacy lub przynajmniej pomagajacy. pzdr

Jola pisze...

Witam! Mam pytanie odnośnie kamieni w woreczku żółciowym. Lekarz kazał wyciąć woreczek. Czy jest jakaś inna metoda, która usunie kamienie? Czytałam o metodzie dr Clark. Pije sie sól gorzka i oliwę i z oliwek. Raz zrobiłam taką kurację i przy opróżnianiu kamienie wyszły. Czy ta metoda nie jest szkodliwa? Mam nadżerki na dwunastnicy, czy sól gorzka nie podrażni mi tych nadżerek? Bardzo proszę o odpowiedź. Dziękuję i Pozdrawiam
Jola

Wiktor (victor) pisze...

droga jolu. wyciecie woreczka jest najlepsza metoda, takie jak dr clark moga doprowadzic do utkniecia kamieni i ostrego zapalenia trzustki lub innych powiklan. sol moze podraznic wrzody. wyciecie woreczka jest standardowa operacja, gdy wykonane metoda laparpskopowa z malymi komplikacjami i krotkim pobytm szpitalnym. pzdr

Anonimowy pisze...

Witam Panie Doktorze! Pisze w sprawie swojego męża, który niezbyt lubi chodzi do lekarza a wiem ze napewno przydałoby mu sie to w związku z dolegliwościami które ma od czasu do czasu.Jest człopwiek na stanowisku dyrektorskim i posiada bardzo odpowiedzialna i stresujacą prace. ostatnio przyszedł z pracy z nastepujacymi dolegliowsciami: kłucie w sercu, dosc mocne, zlany zimym potem, uczyciem słabosci ogolnej i podwyzszonym cisnieniem 160/120 (nie wim czy dobzrze napisałam). Widziałam tez ze kilka razy skorzystał z ubikacji. Co to moga byc za objawy: choroby serca czy stan przedzawałowy? Co mogłabym zrobic samam w takiej sytuacji kiedy on nie chce abym zawołała lekarza? prosze o porade . Z gory dziekuje. Becia

Wiktor (victor) pisze...

droga beciu. niestety bole w klatce piersiowej maja bardzo rozne pochodzenie i aby je rozpoznac i leczyc trzeba zrobic rozne badania. objawy tylko pomagaja rozroznic - bol pochodzenia sercowego (dusznica bolesna - czy stan przedzawalowy)to bardziej uczucie ucisku, dusznosci niz klucie, ono bardziej wskazuje na pochodzenie z przewodu pokarmowego( reflux, wrzody), ale czasem tez przypomina dusznice. czeste chodzenie do ubikacji mogloby wskazywac na podwyzszony poziom cukru, ale tak jak inne - trzeba to sprawdzic. kariera niewatpliwie jest wazna, ale trzeba zadbac o zdrowie bo inaczej na nic sie ona nie zda. pzdr

Anonimowy pisze...

Witam.Proszę o poradę.Mój syn ma 8 lat ma alergię wziewną i astmę,oczywiście na to leki bierzeTeraz nasz największy problem to zatoki ,miał robioną punkcję,ale nie pomogło -ma strasznie dużo flegmy,spływa mu i cały czas odkaszluje.Mamy robić wymaz i autoszczepionkę,czy to pomoże?
Dziecko w nocy aż charczy tą flegmą.

Wiktor (victor) pisze...

drogi tato 8-latka. niektore z lekow na astme/alergie moga sie niestety przyczyniac do obnizenia odpornosci. w leczeniu zatok najlepiej zastosowac srodki obkurczajace obrzeknieta sluzowke aby ulatwic odplyw wydzieliny, tak samo przyjmowanie duzej ilosci plynow powinna ja rozrzedzic i ulatwic jej odplyw, jesli to nie skutkuje to wtedy operacyjnie. nie mam doswiadczenia z autoszczepionkami, ale wiem, ze wlasciwie dobrany antybiotyk dziala. pzdr

Anonimowy pisze...

Witam
Proszę o radę w sprawie żołądka. Od czterech dni odczuwam ból w górnej części żoładka, pali i piecze. Po jedzeniu mam spokoj przez godzine pozniej ból powraca. Nie robiłam dotychczas żadnych testów, zauważyłam ze ból ustaje po zażyciu kilku witamin C.
Pozdrawiam
Katarzyna

Wiktor (victor) pisze...

droga katarzyno. czy bol jest z pewnosia pochodzenia zoladkowego? czy moglby to byc przelyk? trudno jest mi wytlumaczyc jego ustepowanie po witaminie C, slabszy kwas?? doraznie mozes uzyc lekow zmniejszajacych kwasnosc zoladka, a jesli objawy nie ustapia lub sie zmienia napisz ponownie. pzdr

anit_a pisze...

Witam,

mam taki problem, ze od jakiegoś czasu mam wzdęcia ( z rok moze dłuzej) kiedyś miałam je okresowo, teraz bez przerwy, dodatkowo ciągłe odgłosy, ból po lewej stronie, ostatnio nawet po prawej. Mam praktycznie po wszystkich pokarmach, a szczególnie wieczorem, najgorzej jest po sałatkach i gotowanych warzywach, raz dostałam takich bólów, ze aż dreszczy. Ostatnio ból nawet promienienieję na tylną, dolną część pleców, czasami nawet się budzę nadal czujac albo ból, albo ciężkość w układzie pokarmowym. Biore teraz trzy razy dziennie tabletki błonnikowe herbalife (więcej nie, mimo ze jest zalecana dawka 2 - 3 razy dziennie), oraz odzywki rano i wieczorem, do tego dodaje siemię lniane i rano pije sok z aloesu, pijam tez rózne zioła, jem warzywa, orzechu, płatki owsiane etc. Czyli ogolnie zdrową żywnosć, wyeliminowałam ostatnio nabiał, bojąc się, ze to są przyczyna mych problemów (qw przeszłości jadłam go w nadmiarze). Tez unikam alkoholu (przyznam ze w przeszłosci piłam go bardzo dużo i często na goły żołądek). Dodatkowo kiedyś ciągle byłam na diecie i miałam efekty jojo. Nie wiem czy sobie czegoś nie uszkodziłam. Proszę o radę!

Wiktor (victor) pisze...

droga anito. wzdecia moga miec roznorodne przyczyny, ale najczesciej oznaczaja leniwa prace ukladu pokarmowego. przyjmuesz wystarczajaca ilosc blonnika, ale czy spozywasz wystaczajaca ilosc plynow? dla poprawienia pracy ukladu pokarmowego wazna jest rowniez aktywnosc fizyczna. warto zadbac rowniez o prawidlowa flore bakteryjna jelit (jogurty z aktywnymi bakteriami) i ograniczyc przyjmowanie cukrow prostych. mam nadzieje ze porada satysfakcjonuje, bo odpowiedzi na wszystko nie jestem w stanie dac. pzdr

Ani_ta pisze...

Chodzę na wykłady z dziedziny zdrowego żywienia i staram się stosować do wszystkich rad, piję od 2l do ponad 3l wody dziennie, na kawę bądź czarna herbatę wypijamy 2 szklanki wody wg zaleceń, unikam słodyczy, chyba że gorzką czekoladę, moje obiady staram się komponować z warzyw, tłuszczów typu oliwa z oliwek (oczywiście nie poddanych temperaturze) i produktów pełnoziarnistych, zrezygnowałam z nabiału, bo go stosowałam w nadmiarze (w tym jogurty naturalne) i powiedziano mi, ze to one mogą być problemy. Nie mogę jeść błonnika, bo po nich jest jeszcze gorzej, moja konsultantka do spraw żywienia radziła mi sprawdzić czy nie jestem nosicielką jakiś pasożytów. Moje problemy nasiliły się szczególnie po okresie nadużycia alkoholu, ale od paru miesięcy piję go sporadycznie i raczej unikam. Jem co 2,5 do 3,5 h, nie widzę, żebym miała jakieś błędy w odżywianiu, Mam problem od dłuższego czasu (ok 3 lat, pojawiły mi się głownie po leczeniu hormonalna terapia zastępczą spowodowaną zanikiem progesteronu), tyle że wcześniej miałam okresy wyciszenia i nawrotów, teraz mam bez przerwy, dodatkowo od kiedy dostarczam więcej błonnika boli mnie po każdym posiłku, mam też biegunki, odgłosy w układzie pokarmowym i wzdęcia, więc odstawiłam błonnik, bo już nie wytrzymałam, i jest trochę lepiej, mimo, że biegunki nadal są.

Ani_ta pisze...

a i jestem raczej aktywna fizyczna, w okresie codziennej aktywności fizycznej moje problemy wcale się nie zmniejszały.

Wiktor (victor) pisze...

droga ani_to. niestety podane przez Ciebie objawy są bardzo niespecyficzne, trzebaby wdrozyc cala diagnostyke przewleklych biegunek. cos co mogloby w miedzyczasie pomoc to dzialanie przeciw ogolnym zasadom zdrowego zywienia. spozywaj mniejsza ilosc warzyw (zawieraja blonnik przyspieszajacy wyproznienia) tak samo zmniejsz ilosc wypijanej wody. moze to pomoc na krotka mete poprawic objawy, powinnas jednak wybrac sie do lekarza by zrobic rozne badania w celu ustalenia pochodzenia biegunek. pzdr

Ani_ta pisze...

Dziękuję ślicznie za bardzo szybkie odpowiedzi, to wspaniałe, że Pan tak bezinteresownie udziela innym rad, Pozdrawiam serdecznie :)

Ani_ta pisze...

a jeszcze jedno, przecież podczas biegunek trzeba więcej pić, żeby zapobiegać odwodnieniu, a nie zmniejszać ilość płynów, z tego co czytałam w wielu źródłach

Wiktor (victor) pisze...

droga anito. masz racje, powinno sie uzupelniac straty. mam jednak wrazenie, ze w Ty mozesz przyjmowac nadmierne ilosci (takie przynajmniej mam wazenie z Twego komentarza). jesli jestes mloda osoba to pragnienie jest najlepsza metoda okreslenia zapotrzebowania na plyny. pzdr

Ani_ta pisze...

uczono mnie że 30 ml na każdy kg ciała, a nawet 40 ml wg zaleceń Kardiologów, czy to prawda Drogi Wiktorze ;) osobiście lubię coś ciągle popijać (głównie wodę)

Wiktor (victor) pisze...

droga anito. takie przyblizenia niczemu nie slużą, zapotrzebowanie na plyny zalezy od wielu czynnkow, jak Twa powierzchnia, tempo metabolizmu, temperatura i wilgotnosc otoczenia, zbyt wielu by wyrazic je jedna liczba. nadmiar wody powinien byc wchlaniany w jelicie i wydalany z organizmu, chociaz moze on doprowadzic do nadmiernego obnizenia pozomu sodu w organizmie. watpie aby to byl glowny przyczynek do Twych biegunek, ale na pewno warto kierowac sie pragnieniem bardziej niz jakimis okreslonymi regulami. wieksze znaczenie ma to u osob starszych, u których dochodzi do zaburzenia pragnienia. pzdr

Anonimowy pisze...

Witam mam na imię Marzena .Od jakiegoś roku mama problemy z żołądkiem .Po wizycie u lekarza dostałam skierowanie na pobranie krwi.Wynik wskazał bakterie H-pylori został mi przepisany lek o nazwie Omeprazole 20 mg i przez jakiś czas było ok ,ale po upływie pół roku zaczęło się odnowa zgłosiłam się do polskiego lekarza bo mieszkam w Londynie i dostałam kurację antybiotykową INEXIUM 20MG METRONIDAZOLE 400MG i TETRACYCLINE 250MG która trwała przez 5-tygodni ale dalej czuję ból i wzdęcia jest to niestety bardzo uciążliwe .Lekarz z twierdził że po takiej kuracji nie powinnam odczuwać żadnych boleści niestety nie miałam zrobionej gastroskopii . A UZG jamy brzusznej jest bardzo dobre .Czy te boleści mogą być na tle nerwowym?Serdecznie dziękuję za odpowiedz pozdrawiam.

Wiktor (victor) pisze...

droga marzeno. kiedy zakonczyla sie Twa terapia antybiotykowa? jesli niedawno to zaburzenia jelitowe moga byc jej skutkiem. USG nie jest w stanie pokazać wiekszosci problemow z jelitami. tlo nerwowe zawsze wchodzi w gre, ale najpierw sprawdzil bym Twą diete. pzdr

Anonimowy pisze...

Wiktorze jestem Ci bardzo wdzięczna za błyskawiczną odpowiedz .A terapie zakończyłam teraz.Pozdrawiam serdecznie....

Ani_ta pisze...

Hmm... a jak ktoś praktycznie nie pije wody? Ja się nauczyłam ją pić i teraz naturalnie mi się chcę więcej niż w czasach, kiedy jej sobie nie dostarczałam. Wydaję mi się, ze jakieś minimum (z ok 1,5 l) powinniśmy się nauczyć pić, a z resztą obserwować swoje pragnienie. Jeśli by człowiek naturalnie wiedział czego potrzebuje, to chyba nie spożywałby mało wartościowych pokarmów, które współcześnie są nagminne spożywane. Czytałam w jakimś artykule, ze zaczyna nam się chcieć pić (u dużej liczby osób) kiedy w naszym organizmie jest skrajne, albo dosyć silne, "wysuszenie". Osobiście nie jestem za przesadą w obie strony. Co o tym myślisz Drogi Wiktorze ;)

Wiktor (victor) pisze...

droga anito. jestem przeciwko przesadzie. u wiekszosci ludzi pragnienie funkcjonuje prawidlowo, a jakiekolwiek zasady sa z gory nieprawidlowe, bo choiazby zapotrzebowanie na plyny dla tej samej osoby w cieply i chlodny dzien bedzie sie roznic. przez pragnienie rozumiem odczuwanie zapotrzebowania na plyny (nie wode mineralna) a napewno nie chec jedzenia fast-foodow. pzdr

Paweł pisze...

Witam panie doktorze, postaram się streścić swój przypadek jak najbardziej:
Mam 26 lat, w wieku 20 lat po roku niesamowitych bóli ("ćmiło" cały czas, ale ataki przychodziły "skurczowo"), półrocznej kuracji antybiotykami (sic!), dziesiątkom badań, dzięki kontaktom mojego ojca zostałem "otwarty". okazało się, że... powstał ropień okołowyrostkowy, który spowodował zgnicie wyrostka oraz wyciek ropy do jelit w następstwie czego powstała martwica jelit, których wycięto mi dość sporo. 4,5 godzinna operacja (jak twierdził ordynator chirurgii) przeprowadzona parę dni później raczej by się już nie powiodła.
wróciłem do siebie, ale 2 lata temu zacząłem mieć biegunkę (od tego czasu ani razu nie oddałem normalnego stolca), od około roku mam zwiększoną ilość gazów a jakieś 2 miesiące temu pojawiła się również krew (i tu przepraszam za moją opieszałość i nieobowiązkowość w chodzeniu do lekarza). Dzisiejszej nocy obudził mnie dziwny nasilający się ból w lewym podbrzuszu. Czułem jakby nacisk, poszedłem do ubikacji, ale nic to nie dało. Wróciłem do łóżka gdzie kilka(naście?) minut leżałem na plecach z podkulonymi nogami, bo tak bardzo silny już ból trochę ustępował. Żona nasmarowała mi brzuch fenistilem i (choć z powodu wewnętrznego ogniska bólu nie wierzę jakoby maść pomogła, w dodatku trwało to zbyt krótko by zaczęła działać) po chwili ból ustał.
Czytałem dziś trochę o objawach jelita wrażliwego, ale raczej nie sugeruję się tym co przeczytałem.
Dodam jeszcze, że z powodów takich czy innych żyję w sporym stresie od dłuższego już czasu (błędy młodości i wynikające z nich spore długi).

Panie doktorze, co pan (poza szybkim udaniem się do specjalisty) by sugerował w mojej sytuacji. Czemu najbliżej przyporządkować można moje objawy, jakie badania powinienem zrobić...
Bardzo przepraszam za tak długą opowieść. Liczę na odpowiedź, za którą z góry dziękuję.

Paweł pisze...

Przepraszam, że spamuję, ale zapomniałem dodać, że w podczas nocnego bólu lewe podbrzusze było twarde a jakikolwiek nacisk powodował ból, mimo to "wygodniej" było z podkulonymi nogami.

Wiktor (victor) pisze...

drogi pawle. nie czekaj juz dluzej tylko wybierz sie do lekarza. takie objawy moga mowic o czyms bardzo groznym toczacym sie w Twojej jamie brzusznej (jak perforacja, zapalenie otrzewnej etc). jak najszybciej wybierz sie do lekarza, a gdy podobne objawy powroca - do szpitala. pzdr

Paweł pisze...

A jak długo może się rozwijać zapalenie otrzewnej? Słyszałem, że to raczej kwestia bardzo krótkiego czasu.
Do lekarza wybiorę się poniedziałek/wtorek.

Wiktor (victor) pisze...

drogi pawle, zapalenie otrzewnej rozwija sie roznie szybko w zaleznosci od tego co je wywoluje, moze byc rowniez przypaek ograniczonego zapalenia, ktore samo 'wygasa'. pzdr

Anonimowy pisze...

Pomocy!!!!
Potrzebuje rady,pomocy.Jestem w 7 tygodniu ciazy i mam krwawienia.Zaczelo sie wczoraj wieczorem.Myslalam,ze to jednorazowe,ale teraz jakby sie przeinaczylo w normalny okres,ktory powinnam miec za tydzien gdyby nie ciaza.Mieszkam w Anglii juz od pieciu lat.Tu tylko lekarze mowia,ze jesli to poronienie to nic nie moga zrobic.Ale ja nie wiem,czy to to,czy cos innego.Rarunku!!!przeciez to nienormalne,a nikt nie chce pomoc!!

Wiktor (victor) pisze...

droga anonimie. przepraszam, iz odpowiadam tak pozno, podrozowalem. niestety krwawienia w takiej sytuacji zazwyczaj oznaczaja cos niedobrego. pewnie juz teraz wiesz cos wiecej, zycze wszystkiego dobrego. pzdr

Iza pisze...

dziekuje,ma pan racje, zdaje sobie sprawe ze moja sytuacja jest trudna, a z punktu medyczn wychodzi na to ze niezbyt rokujaca, jednak ja chce jeszcze walczyc. wie pan,z tego co mi wiadomo przeszczep wykonuja np w Bostonie czy Miami,ale to kwestia ok 0,5mln $,i w tym wieku zwykle koncza sie niepowodzeniem,ja jednak sie zastanawiam, gdzie moglabym ewentualnie szukac pomocy, np diagnostycznej (poza Polska) poniewaz tu juz medycyna jest bezradna wobec mozliwosci przywrocenia do pracy tego odcinka jelita, ktory mam. Tak naprawde to lekarze nie potrafia powiedziec czemu wdala sie martwica i czemu reszta przewodu pokarm jest dysfunkcyjna. opieramy sie tylko na hipotezach, domyslach, przypuszczeniach..stad moze warto bylo by poszukac tej pomocy w bardziej specjalistycznych osrodkach..Prosze mi tylko powiedziec,jak pan mysli, czy z punktu widzenia medycznego jest w ogole taka szansa jeszcze ze to dysfunkcje przewodu pokarmowego mozna jakos naprawic, wyleczyc? ja mialam przez kilka mcy zywienie dojelitowe enteralnie przez sonde dojelitowa by je pobudzic do pracy, ale nic to nie dalo.. czy jest w ogole jakis sens by szukac jakiegos innego rozwiazania? trudno jest przyjac- nawet mi jako przyszlemu psychologowi- ze zywienie pozajelitowe jest jedyna mozliwoscia utrzymania mnie przy zyciu. ta perspektywa kaze mi pytac, szukac, bo choc jedyna i konieczna, to tak niestabilna i niepewna.. pozdrawiam cieplo.

Wiktor (victor) pisze...

droa izo. na pewno nie mozna sie poddawac. o dalsza diagnostyke najlepiej zapytac leczacych Cie specjalistow. to czy mozna wyleczyc zalezy od przyczyny a na dzis jej nie znamy. z drugiej stony czasem moze nastapic samoistna poprawa. na pewno godna pochwaly jest twa postawa. pzdr

Anonimowy pisze...

Dzien dobry panie Wiktorze.Byłem na części badań na które zostałem skierowany:
Odczyn opadania krwinek czerwonych: mam 2mm(norma to 4do8mm);Limfocyty tradycyjnie mam poniżej normy: 19% (norma od25so40%);CRP mam w normie 3mg/l;Kał/pasożyty:nie znaleziono;Enzymy wątrobowe:
Aminotransferaza alaninowa: 18 U/L (norma 21-72 U/L),Aminotransferaza aspar: 22U/L (norma 19-59U/L)
Bilirubina całkowita: 1,7mg/dl (norma 0,3-1,4mg/dl)
Gamma-glutamylotranspepydaza 16U/L(norma 11-50UL)
Czy te wyniki mówią cos?
Czekam na USG wiec nie byłem jeszcze u lekarza ogólnego.Czy po wynikach enzymów wątrobowych i lekko przekroczonej Bilirubinie powinienem zrobic sobie dalsze badania na żółtaczkę.Bo pokazywałem wyniki znajomemu który miał dziecko chore na żółtaczkę i twierdzi,że jego dziecko miało wówczas bilirubinę na poziomie 15-17mg/dl) Czy da się samemu wpłynąć na obniżenie bilirubiny np poprzec spożywanie określonych typó pokarmów czy np.niejedzenie smażonych rzeczy? Mariusz

Wiktor (victor) pisze...

drogi mariuszu. wyniki, ktore masz nie sa jakos znacznie odbiegajace od normy. jaki byl powod skierowania Cie na te badania? lekko podniesiona bilirubina to zjawisko dosyc czeste, ja sam mam tzw zespol Gilberta i podobnie lekko podniesiona bilirubine. jesli chcialbys dokladniej to zdiagnozowac to trzeba by zrobic profil bilirubiny tzn okreslic poziom bilirubiny zwiazanej i niezwiazanej i to mogloby powiedziec jaka jest przyczyna lekko podwyzszonego poziomu i dokladniej powiedziec co musialbys robic aby nie byla ona wysoka. ogolne dobre traktowanie swojej watroby jak: ograniczenie tlustych i smazonych potraw, ograniczenie alkoholu, lekow etc powinno rowniez pomoc, ale na Twoim miejscu nie panikowalbym, poniewaz nie jest to jakas tragiczna sytuacja. pzdr

JolaMama pisze...

Witam drogi Wiktorze, mam maly problem, powniewaz moje dzieci (corka 17 i 7 lat) czesto dziela sie z innymi dziecmi sniadaniem w szkole, piciem po w-fie, itp. Slyszalam, ze ostatnio to bardzo niebezpieczne. Probuje jakos przemowic dziewczynkom do rozsadku, ale zupelnie nie wiem, jakie argumenty wytoczyc.
Z gory dziekuje za pomoc, Jola.

Wiktor (victor) pisze...

droga mamojolu. a z jakiego powodu jest to ostatnio niebezpieczniejsze? ryzyko preniesienia sie roznych chorob zawsze istnieje jesli przebywamy w jakims zbiorowisku ludzkim. jesli chcesz je przekonac przeciwko 'niehigienicznym' zachowaniom to mozesz wyszukac zdjecia roznych chorob, ktore moga byc przeniesione przez bezposredni kontakt, szczerze powiedziawszy jednak watpie w skutecznosc takigo dzialania, szczegolnie w przypadku starszej corki. pzdr

karol pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
karol pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
karol pisze...

witam

Od 9 miesiecy biegam dla zdrowaia tak myślałem. Na ostatnim treningu poczułem dyskonfort w kolanach diagnoza to chondropatia rzepki.
Jakoś mało można znaleść infromacji o tej chorobie w internecie. Może pan mi przesłać linka lub tez udzielić informacji o tej dolegliwaości. Czy chondropatia to to samo co chondromalacja ??/Czy mogę jeszcze biegać lub też jakie ćwiczenia robić aby zmniejszyć uszkodzenie rzepki. Mam 29 lat i jeszcze chciałbym biegać tak naprawde to sie od tego troche uzależniłem dlatego jest to dla mnie bardzo ważne.

pozdrawiam i życze udanego wypoczynku na trasie..........

karol

Wiktor (victor) pisze...

drogi karolu. chondropatia to okreslenie bardzo ogolne. mowi zasadniczo - jakas nieprawidlowosc chrzastki rzepki, bez precyzowania co dokladnie jest nie tak. jedyne co moge ci zalecic to odpocczynek i przyjmowanie preparatow typu siarczan chondroityny, glukozamine a o szczegoly nieprawidlowosci musisz sie pytac lekarza, ktory ja zdiagnozowal. pzdr

karol pisze...

O.K Dzieki za odpowiedz wiec lepiej udam sie do sportowego ortopedy.....
:-)

Anonimowy pisze...

hej
mam takie pytanie-moj znajomy ma problem z sutkiem-zauwazyl ze od jakiegos czasu-po zgubieniu kilku kilogramow-jego sutek zrobil sie dziwny-nie ma zadnych guzkow ani nic takiego ale zrobil sie plaski i 'sflaczaly'w porownaiu do drugiego sutka.zauwazyl ze gdy zdejmuje ubranie to jego sutek robi sie twardy a gdy nosi ubranie robi sie miekki.nie wiemy co to moze byc??dziekujemy z gory za odpowiedz-wiem ze malo szczegolow podalismy ale moze uda sie cos doradzic.pozdrawiam-a.i.

Wiktor (victor) pisze...

drogi a.i. taka reakcja sutka na zmiany temperatury nie jest niczym nadzwyczajnym. nie wiem za bardzo na czym polega asymetria sutkow i trudno bez zbadania powiedziec, ktory jest bardziej 'nieprawidlowy'. pewna doza asymetrii pozostaje w granicy normy. przy braku innych objawow nie martwilbym sie tym zbytnio. pzdr

Anonimowy pisze...

Witam.
Od nie dawna odczówam pieczenie w górnej części żołądka.A w dodatku ostatnio pojawiło sie krwawienie w oddawanmi kału ;/ Proszę o radę PILNIE

Wiktor (victor) pisze...

droga anonimie. pieczenie w zoladku i krwawienie z odbytu sa najprawdopodobniej oddzielnymi problemami, ale aby to do konca ustalic musisz sie niestety wybrac do lekarza, omowic cala sprawe i dac sie zbadac. pzdr

Anonimowy pisze...

Witam. Mam na imię Nina. Leczę się na kandydozę przewodu pokarmowego. kilka miesięcy temu dostałam flucofast po którym objawy zaczęły ustępować. niestety przerwałam leczenie i nie wzięłam pełnej dawki. objawy wróciły i to nasilone. znów biorę ten lek, ale nie widzę ustępowania tak jak za pierwszym razem. czy poprosić lekarza o inny lek o takim działaniu, czy nadal brać flucofast? dziękuję.

Wiktor (victor) pisze...

droga nino. na wlasnym przykladzie widzisz, ze najlepiej konczyc cala kuracje. to co stalo sie u Ciebie - prawdopodobnie wyhodowalas sobie szczep grzyba badziej oporny na lek, warto jednak poczekac do jeszcze jakis czas przed zmiana leku i pamietaj aby tym razem wziac cala przepisana kuracje. pzdr

agnieszka pisze...

witam mam na imie Agnieszka(27L)chcialam opisac objawy jakie mam moze bedzie pan wstanie stwierdzic co mi jest.mam zawroty glowy,widze wszystko rozmazane,jest mi slabo oblewaja mnie zimne poty-zaczynam sie cala trzesc i placze.duzo jem ale i tak trace na wadze jestem bardzo szczupla.jem bardzo duzo slodyczy budze sie w nocy i musze zjesc cos slodkiego inaczej nie moge zasnac.wiecznie jestem zmeczona i mam bardzo obfite miesiaczki(krwotoki)nie mam pojecia czy to cos powaznego czy nie.z gory dziekuje.AGNIESZKA.

Wiktor (victor) pisze...

droga agnieszko. takie objawy moglyby wskzywac na obnizenie poziomu cukru we krwi, najlepiej byloby zbadac poziom cukru podczas takiego 'ataku'. obfite miesiaczki sa raczej niezwiazane. pzdr

Anonimowy pisze...

Witam serdecznie,
Nazywam sie Ania i mam 27 lat. Od ostatnich 3 miesiecy dokuczaja mi pewne symptomy, ktore dosc mocno daja mi w kosc-i nie wiem co moze byc tego powodem. Otoz zaczelo sie od bardzo silnych boli glowy, trwajacych np 10 dni z rzedu, pozniej byla 1 dniowa przerwa i kolejne 10 dni bolu.Jest to bol pulsujacy,rozsadzajacy cala glowe, dodatkowo uczucie szumu w uszac zwlaszcza gdy jest cicho.Do tego doszly palpitacje/kolatanie serca-bardzo nieprzyjemne-najgorsze ze w dzien jeszcze jakos to toleruje-badz czuje sie calkiem dobrze-tak w nocy nie moge spac-a nawet jesli zasypiam to lomotanie serca,bol glowy i uczucie niepokoju wybudzaja mnie ze snu i wtedy juz spac nie moge. Zasypiam potem np na 30 minut okolo 6 rano i wstaje do pracy naladowana energia..choc nie spalam i meczylam sie cala noc.Stopniowo nawiedzaja mnie tez bole serca/klatki piersiowej-takie delikatne uklucia.Generalnie w nocy kiedy to mnie "dopada"czasem kilka dni z rzedu,czasem 1 2 razy w tygodniu mam wrazenie ze dostane zawalu lub udaru. Serce bije mi nieregularnie wlasciwie 24h na dobe-rozpedza sie ze cale moje cialo pulsuje i nagle jakby przestawalo bic. 3 lata temu zdiagnozowano u mnie chorobe Hashimoto-poziom antycial okolo 780-hormony w normie.Od tamtej pory jestem na tyroksynie 50mcg-gdyz skarzylam sie na wiele objawow niedoczynnosci tarczycy. W marcu stwierdzono niedobor zelaza w tkankach na podstawie poziomu ferrytyny i stosowalam sorbifer durules-2 tabletki dziennie przed obiadem. pierwsze"nocne ataki" zaczely sie po okolo 4 tyg stosowania zelaza i kazano mi je odstawic.Niestety objawy wracaja-sprawdzono mi cala biochemie krwi,ekg w normie,hormony w normie-ale obnizyli mi dawke tyroksyny do 25 mcg. Nadal miewam te nocne objawy-lekarz powiedzial ze moga to byc ataki paniki-w co ciezko mi uwierzyc gdyz jestem naprawde szczesliwa osoba,spelniona,bez problemow i stresu np w pracy.
Dodam jeszcze tylko ze stosuje rowniez pigulki antykoncepcyjne Yasmin.
Zalezy mi na tym aby dowiedziec sie co to tak naprawde jest-chociaz po to aby wiedziec co mi szkodzi,co moze pomagac..
Z gory dziekuje za porade!!!
Pozdrawiam
Ania

Wiktor (victor) pisze...

droga aniu. szczerze powiedziawszy ciezko jest to jednoznacznie rozstrzygnac. takie objawy moglyby wynikac z nieprawidlowosci pracy tarczycy, chociaz przyznam, ze napady paniki rowniez przeszly mi przez mysl przy czytaniu tweo opisu. nie slyszalem by tgo typu objawy wystapily po przyjmowaniu zelaza. zespoly lekowe moga wystepowac pommo bycia szczesliwym i spelnionym i przy prawidlowych wynikach innych badan stawialbym wlasnie na nie. pzdr

Anonimowy pisze...

Witam,

Chcialam sie dowiedziec czy osoby z choroba Hashimoto powinny sie szczepic przeciwko swinskiej grypie?Chodzi mi tu o powiazanie ukladu immunologicznego u osob z Hashimoto a szczepionka.Slyszalam ze jakiekolwiek ingerencje w uklad odpornosciowy moga jedynie zachecic taki organizm do produkcji wiekszej ilosci antycial, co nie jest pozytywnym skutkiem?Jakie jest Pana zdanie Panie Dr?Czy osoby z H.moga w jakikolwiek podnosic odpornosc?Jakie preparaty ewentualnie sa wskazane?
Pozdrawiam serdecznie
Natalia

Wiktor (victor) pisze...

droga natalio. niestety zdania na ten temat sa w swiecie medycznym podzielone. trudno jest przewidziec reakcje ukladu odpornosciowego. a czy jestes pewna, ze powstala szczepionka przeciwko swinskiej grypie, co prawda nie sledze dokladnie nowosci, ale o tym nie slyszalem. pzdr

Anonimowy pisze...

Witam tu ponownie Natalia,
chodzi mi o szczepionki,ktore beda stosowane w UK-wyprodukowane przez 2 duze koncerny farmaceutyczne. Masowe szczepienia maja rozpoczac sie od przyszlego tygodnia-od grupy wysokiego ryzyka czyli diabetykow,astmatykow i osob z oslabionym ukladem immunologicznym.
Wiem ze juz 60 mln szczepionek zostalo zakupione przez UK, a ma byc wiecej.


Pozdrawiam,
Natalia

Wiktor (victor) pisze...

droga natalio. jak juz wspomnialem nie da sie przewidziec reakcji organizmu, tym bardziej, ze szczepionka jest produkowana i testowana w 'przyspieszonym' tempie. po tym jak zacznie sie ja juz stosowac byc moze bedzie dostepnych wiecej informacji aby odpowiedziec na twe pytanie. pzdr

Anonimowy pisze...

Witam.
Mam zlamanie dwokostkowe z przesunieciem, prawej nogi ( w kostce), zostaly mi zalozone sruby, 26 sierpnia, mina 4 tygodnie od operacji, biorę zastrzyki podskurne, przeciwzakrzepowe ( Fragmin j.m. anty-Xa/0,2 ml )...
i wlasnie 27 sierpnia ide na wesele i moje pytanie brzmi czy alkohol w rozsadnych ilosciach moze mi zaszkodzic ????
z gory dziekuje za odpowiedz...

Wiktor (victor) pisze...

drogi anonimie. nie wiem co rozumiesz przez rozsadne ilosci, jedna-dwie lampki wina :P najwieksze niebezpieczenstwo wynikajace z upicia sie jest takie, iz moze dojsc do kolejnego zlamania w okolicy wstawionych srob, jako, ze kosc zapewne calkowicie sie tam nie zagoila. pzdr

Anonimowy pisze...

Witam,
Nazywam sie Maja(27lat)
Mam pytanie odnosnie zmiany pigulek antykoncepcyjnych.Od roku bylam na Yasminie-ktory dzialal raczej ok-mam klopoty z tarczyca-niedoczynnosc-wiec trudno zgubic nawet 1 kg pomimo duzego wysilku i pracy nad soba. Ale wracajac do tematu-lekarz namowil mnie na zmiane na microgynon-jako ze yasmin jest podobniez bardzo niebezpieczny.Wiec 3 wrzesnia skonczylam ostatni listek yasminu i zgodnie z zaleceniem lekarza zaczelam brac microgynon od 4 wrzesnia. Dzis mamy 9 i czuje sie niezbyt dobrze.Bole podbrzusza,ogolne oslabienie.Od zeszlego tygodnia mam 3kg wiecej na wadze....Dodatkowo-moj brzuch jest gigantyczny-spuchniety i nabrzmialy -wyglada jak u ciezarnej kobiety w 9 miesiacu!Jest to bardzo niekomfortowe i nieprzyjemne...Dodam tylko ze zanim odbylam ten rok na yasminie-przez 9 poprzedzajacych miesiecy -bylam na zastrzykach depo-po ktorych wygladalam identycznie-brzuch jak balon,silne krwawienia i bole-lekarze przekonwali mnie ze to przejdzie po nastepnym zastrzyku-jednak-przez 9 mcy-przezywalam pieklo!
Moje pytanie-czy powinnam jeszcze poczekac i dac szanse nowym pigulkom?Czy lepiej udac sie do lekarza i poprosic o zmiane na yasmin?
Serdecznie pozdrawiam...

Wiktor (victor) pisze...

droga maju. wszystko zalezy od nasilenia twego dyskomfortu. jezeli jestes w miare ok poczekalbym do nastepnego opakowania, byc moze sama zmiana tabletek powoduje takie objawy. jezeli przy drugim opakowaniu bedzie podobnie trzebaby rozwazyc inna opcje np powrot do yasminu. pzdr

Anonimowy pisze...

Witam,
Blagam o pomoc. Mam 25 lat. Mam problem ze zbyt czestym oddawaniem moczu
wieczorem i w nocy. W tych godzinach czesto oddaje mocz choc w bardzo malych
ilosciach. Mam wrazenie jakby wieczorem i w nocy pojemnosc mojego pecherza
zmniejszala sie kilkukrotnie. Ponadto zarowno w dzien jak i w nocy strumien moczu
jest slaby. Zrobilem badania. USG jamy brzusznej wykazalo ze nie mam
powiekszonej prostaty. Ponadto mialem badania krwi i moczu, z nich nic nie rozumiem
ale lekarz zbyl mnie mowiac ze jestem zdrowy. Nie tego oczewikalem od niego.
Nie pociesza mnie informacja ze badania wyszly dobrze bo przeciez nie
rozwiazuje to mojego porblemu. Problem jest duzy i nasila sie. Jetsem przemeczony,
ciagle niewyspany bo budzi mnie potrzeba oddania moczu. Nie mam juz sil na ta
"zabawe". Zycie seksualne przebiega pawidlowo. Dodam ze problem z nocnym
oddawaniaem moczu i slabym strumieneim moczu mam juz od kilku lat ale nasila sie i
robi coraz bardzej klopotliwy dlatego udalem sie do lekarza. Lekarza ktory w
niczym mi nie pomogl. Blagam o jakas rade. Czy jest cos poza prostata co
moze powodowac takie problemy? A moze badanie prostaty przy pomocy usg nie
wystarcza? z gory dziekuje za odpowiedz.

Wiktor (victor) pisze...

drogi 25-latku. powiekszona prostata powodowalaby raczej problemy przez caly dzien a nie wylacznie w nocy. nie pijasz na wieczor czegos co wzmagaloby produkcje moczu (herbata, kawa, alkohol)? inna mozliwoscia jest infekcja ukladu moczowego, aby to sprawdzic watro zrobic podstawowe badanie moczu. po stosunku/masturbacji warto oddac mocz nawet jesli jestes zmeczony, zmniejsza to szanse na rozwiniecie sie infekcji. pzdr

Anonimowy pisze...

Witam, nazywam sie Karolina, mam 29 lat. Od kilku miesiecy odczuwam dyskomfort w okolicy prawej lopatki.Trudno mi to dokladnie zlokalizowac-to bol dosc ostry-zapierajacy przy glebokim wdechu.To troche tak jakby ktos mi jakis pret wkuwal z tylu.Bol zdecydowanie nie przechodzi na lewa strone i okolice serca-tkwi raczej od prawej lopatki po brawy bok.Pojawia sie w niektorych pozycjach-gdy np leze w lozkuw pewnych pozycjach lub kiedukolwiek chce bardzo gleboko odetchnac.Ostatnimi czasy-bol sie nasila-nie mam pojecia od czego to moze byc...Oprocz tego odczuwam bol prawego kolana,prawego ramienia i karku-jakbym miala za duzy fald szyjny przy odchylaniu glowy do tylu.Nie wiem czy te sprawy sa ze soba powiazane-ale chetnie wyslucham kazdej rady.
Dziekuje i pozdrawiam!

Wiktor (victor) pisze...

droga karolino. trudno jednoznacznie to wyjasnic. bol w klatce piersiowej wyglada jakby mial pochodzenie kostno-miesniowe. dziwne ze po tej stronie masz tez inne dolegliwosci. polecam wybrac sie do lekarza, aby Cie zbadal, zwlaszcza dlatego, ze bol sie pogarsza. pzdr

Paweł pisze...

Witam, przedwczoraj złapałem angine, lekarz przepisal mi forcid 1000, biore go od wczoraj, ale patrzac dzis na moje migdaly, zobaczylem ze cale pokryte sa białymi ropieniami, w niektorych miejsach sa czarne, ciagle pluje czerwona ropą, czy to normalne ?

Wiktor (victor) pisze...

drogi pawle. dopiero wczoraj zaczales brac antybiotyk. wyobraz sobie ze to wlasnie teraz najwieksza ilosc bakterii umiera, wiec powinno byc duzo ropy etc. powinno sie to poprawic po kilku dniach a juz niedlugo powinienes sie czuc lepiej, jesli nie nastapi poprawa, wybierz sie do lekarza. pzdr

Anonimowy pisze...

Witam, w połowie września dostałam ataku kolki nerkowej. Lekarz przepisał mi leki rozkurczowe, moczopędne i antybiotyk na infekcję. Po 3 tygodniach w badaniach kontrolnych stwierdzono nadal infekcję. Miałam znów antybiotyk, leki moczopędne i rozkurczowe. Ostatnie badania moczu 2 dni temu wyszły pomyślnie, jednak nerki co kilka godzin nadal mnie bolą. Czy to oznacza, że piasek lub kamienie nie zostały wypłukane? Czy powinnam zgłosić się do lekarza?
Pozdrawiam,
Lucyna.

Wiktor (victor) pisze...

droga lucyno. bardzo prawdopodobne, ze 'piasek i kamienie' wciaz istnieja, lub, ze tworza sie nowe, jednak zazwyczaj nie powoduje to dolegliwosci, raczej od czasu do czasu ataki kolki. byc moze uklad moczowy po dlugich infekcjach jest bardziej 'wrazliwy', upewnilbym sie jednak, ze nie ma innego pochodzenia tego bolu wybierajac sie do lekarza. pzdr

Anonimowy pisze...

witam, z tej strony Aneta i mam 29 lat.jakies 4 tyg temu zaczelam sie kiepsko czuc-mialam podwyzszona temperature-do 38stopni-gdzie moja normalna to okolo 35.5 stopni C.mialam bole wszystkich stawow,miesni i kosci.bylam tez bardzo zmeczona,wrecz wycienczona..do tego mam noce poty-gdzie rano budze sie mokra-czasem w nocy musze sie przebrac i zmienic posciel bo jest wilgotna i dosc nieprzyjemnie pachnie.oprocz tego odczuwam bol karku-zwlaszca gdy odchylam glowe do tylu-cos mi jakby przeszkadza-i bol w obu bokach. Ten bol w bokach zaczyna sie mniej wiecej na wysokosci dolnych zeber,promieniujac na plecy i dalej w dol do odcinka ledzwiowego.Niedawo doszedl do tego bol lewej pachwiny. Jesli chodzi o moje samopoczucie-to niewiele sie zmienia od kiedy zaczelam sie tak czuc po raz pierwszy.Codziennie czuje ten jakby wedrujacy bol-raz prawe kolano,lewe udo,nadgarstki,innym razem to kostki,prawy nadgarstek i ramie,do tego czasami drgaja mi miesnie(na calym ciele) i odczuwam takie jakby ich pulsowanie-ale nigdy wszystko naraz-to tak jakby wybieranie losowe.Jestem po badaniach:biochemistry,u&e,mocz,ra latex,crp,lft's i wszystko w normie-oprocz lekko podwyzszonego AAT. obecnie oczekuje na wyniki immunoglobulin,autoantibodies i horomonow tarczycy.Mam chorobe Hashimoto.
PS:Wszystkie te objawy odczuwam od okolo 4 tyg-natomiast 2 tyg temu-zaczelo mi sie dosc ciezkie przeziebienie-nawet najzwyklejsze przechodze dosc kiepsko-ze wzgledu na slaba odpornoscale.nie wiem czy ma to jakis zwiazek ale lepiej napisac:)
Z gory dziekuje bardzo za jakakolwiek rade!
Pozdrawiam

Wiktor (victor) pisze...

droga aneto. zaburzenia tarczycy moga wyjasnic podwyzszona temperature,poty etc jesli masz dopiero co zdiagnozowana haschimoto to jak najbardziej, ewentualnie mozesz brac za duzo hormonow. natomiast bole bardzo prawdopodobnie wynikaja z infekcji. istnieja oczywiscie inne mozliwosci, jednak te wydaja mi sie najbardziej prawdopodobne. poczekaj na wyniki wszystkich badan. pzdr

Anonimowy pisze...

witam,
mam na imię Basia (24l). zaniepokoił mnie ostatnio ból lewej piersi. nie jest może bardzo silny ale w końcu skoro mnie boli to znaczy że coś jest nie tak. nie boli mnie ciągle - w ciągu ostatnich 2 tyg. zdarzyło się to 3 razy. żadnych grudek w piersi nie wyczuwam. ból odczuwalny jest ponizej sutka, w okolicy gdzie pozostał mi taki maleńki "kanalik" po jakiejś dziwnej przypadłości, którą miałam półtorej roku temu i ją zbagatelizowałam - z tego "kanalika" po naciśnięciu jak w przypadku wyciskania pryszcza wychodziła mi taka biała włóknista substancja, coś na zasadzie wyciągania chusteczek z pudełka. gdy wyciągnęłam juz wszystko, to więcej to się juz nie powtórzyło więc nie poszłam z tym do lekarza. a teraz powiazałam te dwie rzeczy ze sobą i wpadłam w lekką panikę. co mi jest?

Wiktor (victor) pisze...

droga basiu. mozliwe, ze doszlo do infekcji wewnatrz tego kanalika. niestety ktos musi piers zbadac aby konkretniej odpowiedziec co to jest. pzdr

Anonimowy pisze...

witam mam na imie Klaudia mam 19 lat i od jakiegos miesiaca miewam straszliwe mdlosci nasilajace sie noca... mam uczucie czegos w gardle i czasami mam takie dziwne ataki goraca po czym mam dreszcze i czesto temu towarzyszy goraczka ok 37,7 bylam u lekarza ogolnego zlecil mi NOLPAZE biore juz tydzien i nic nie pomaga zauwazylam ze moj stan zmienia sie wraz z tym co jem. nie potrafie z tym normalnie funkcjonowac iz nie spie w nocy poniewaz czuje ze tresc zoladkowa stoi mi w gardle mam takze wzdecia i bol tak jakby jelit czuje jak gazy przechodza mi przez jelita i z tym wiaze sie bol nie wiem co mi dolega i do jakiego lekarza mam sie zglosc. po spozyciu kazdego alkoholu lub ciezkich posilkow wymiotuje... bardzo prosze o pomoc

Wiktor (victor) pisze...

droga Klaudio. lek, ktory dostalas powinien zaczac dzialac po jakims czasie, dodatkowo mozesz zastosowac wiecej poduszek niz zwykle, nie jesc pozno wieczorem, ograniczyc alkohol i papierosy, jesli palisz. musisz sama sprawdzic, jakie pokarmy Ci odpowiadaja i unikac spozywania tych, ktore szkodza. jesli nie bedzie poprawy po kolejnym tygodniu lekarz rodzinny rozwazy skierowanie Cie do gastroenterologa. pzdr

Anonimowy pisze...

witam,
od okolo 5 m.cy bralam Amitriptiline (50mg) na noc. tak do konca to nie moge powiedziec ze bylo lepiej... raz gorzej raz lepiej. poniewaz chcemy zajsc w ciaze postanowilam zmniejszyc dawke Ami i bralam przez miesiac co drugi dzien 50mg. Od ubiegly czwartek wzielam ostatnia. Dodatkowo od lekarza dostalam taki homeopatyczny lek na bazie dziurawca, ktory mial ogolnie mnie wpomoc po przerwaniu kuracji antydepresantem. w pierwsze dwa dni bylo po zaprzestaniu brania tabletek bylo mi niedobrze, ciagle mnie mdlilo. ale pozniej sie uspokoilo. Teraz mu najwieksz problem jest sen. Ciagle mam takie straszne skurcze w podbrzuszu, lekkie poddenerwowanie, nie moge zasnac. Jak zane spie spokojnie, ale budze sie okolo godz. za wczesnie i od razu znowu z takim bolem brzucha..., ktory zreszta towarzyszy mi przez caly dzien.
Nie wiem czy jest to reakcja odstawienna na lek. Jezeli tak, to ile ona moze trwac?? Jezeli nie, to nie wiem co mam zrobic... jak pojde do mojej lekarki, natychmiast znow przepisze mi antydepresanty, a przeciez tego nie chce..... ale zycie bez prawdziwego snu, jest bardzo meczace.
W gruncie rzeczy moje pytanie to czy powyzej opisane symptomy sa "normalne" po naglym odstawieniu amitriptiliny. Ile powinnam sie z nimi przemeczyc?? ewentualnie jak je zminimalizowac??.

Dziekuje z gory za odpowiedz.
Pozdrawiam
Gabriela

Wiktor (victor) pisze...

droga Gabrielo. przepraszam za opozniona odpowiedz. generalne wskazane jest stopniowe odstawianie/zmniejszania dawki amitryptyliny przez 4-6 tygodni a szybsze odstawienie moze powodowac opisane przez Ciebie objawy, powinny one jednak ustapic po maksymalnie kilku tygodniach, jesli nie lub bol sie pogorszy warto to zbadac, gdyz moze wynikac z innej przyczyny. warto zastosowac wskazowki z tekstu o higienie snu, ktory mozesz znalezc na stronie. pzdr

MrManek21 pisze...

Witam! Mam 19 lat i problemem, z którym się borykam jest wysokie skurczowe ciśnienie krwi( rozkurczowe jest w normie), około 170/80. Leczę się
u kardiologa, miałem robionych sporo badań:krew, mocz,usg brzucha, ekg, echo serca
i wszystkie wyszły dobrze(oto niektóre: hemoglobina-16,kreatynina-1mg/dl,TSH-2,5;glukoza-77,w USG wyszły tylko drobne złogi w nerkach).Nie mam żadnych dolegliwości, jedynie dziwną rzeczą jest silny puls na całym ciele( gdy np lekko ucisne stope czuję tętno). Na razie biorę lacipylinę 4mg lecz ciśnienie jest praktycznie takie same. Zastanawiam się, czy możliwe jest by to wszystko było spowodowane przez nerwy i stres. Jestem człowiekiem nerwowym, nie wybuchowym ale wszystkim się mocno przejmuję i trzymam to w sobie. Zauważyłem, że moje ciśnienie gwałtownie reaguje na stres tzn.w nerwach skurczowe szybko idzie w góre, rozkurczowe się nie rusza. Poza tym ten rok mam ciężki: matura, egzaminy ,prawo jazdy i inne rzeczy. Nie palę, nie biorę używek, sterydów, alkohol w małych ilościach, staram się dobrze odżywiać, ważę 73kg przy wzroście 171cm. Naprawdę nie wiem co jest nie tak.
Dziękuję z góry za pomoc.
Pozdrawiam.
Ciśnieniowiec

Wiktor (victor) pisze...

drogi cisnieniowcu (MrManek21). w Twoich podejrzeniach jest sporo racji. skurczowe cisnienie jest dosyc zmienne i podatne na zmiany wraz z 'nerwami'. poza leczeniem poradzilbym wiec techniki relaksacyjne i nauke sposobow radzenia sobie ze stresem. inna sprawa jest, ze troche czasu uplynie zanim lek bedzie mial pelna skutecznosc, radzilbym go kontynuowac. pzdr

Andżelika pisze...

Witam serdecznie od kilku tygodni dokucza mi ból brzucha ale od tygodnia się nasilił i teraz gdy złapie mnie ostry ból w górnej częsci brzucha zarazem robi sie twardy ,tak jakby się stawial trwa tak kilka minut i ustaje, ale za jakiś czas znowu atakuje czy to mogą być wrzody? dziękuję

Wiktor (victor) pisze...

droga andeliko. trudno powiedziec jednoznacznie co to za bol, jednak w tej okolicy moga to byc wrzody. ma to jakis zwiazek ze spozywaniem pokarmow? pzdr

Anonimowy pisze...

Witam, nazywam się Michał, 3 tygodnie temu na lekcji W-F doznałem kontuzji kostki, byłem w szpitalu i został mi założony gips na 2 tygodnie. Teraz po tygodniu chodzenia bez gipsu czuję się już pewniej na tej nodze i tu rodzi się moje pytanie. Aby jak najszybciej (ale i bezpieczniej) wrócić do dawnego stanu kostki powinienem ponownie zacząć regularnie biegać czy wręcz przeciwnie, odpoczywać.

Z góry dziękuję za pomoc
Michał

Anonimowy pisze...

Witam, nazywam się Michał, 3 tygodnie temu na lekcji W-F doznałem kontuzji kostki, byłem w szpitalu i został mi założony gips na 2 tygodnie. Teraz po tygodniu chodzenia bez gipsu czuję się już pewniej na tej nodze i tu rodzi się moje pytanie. Aby jak najszybciej (ale i bezpieczniej) wrócić do dawnego stanu kostki powinienem ponownie zacząć regularnie biegać czy wręcz przeciwnie, odpoczywać.

Z góry dziękuję za pomoc
Michał

Wiktor (victor) pisze...

drogi michale. gojenie sie kosci zalezy od wieku, podjerzewam, ze jestes mlody, wiec powinno byc ono szybkie, jednak nadmierne obciazanie kostki w tak krotkim czasie po zlamaniu nie jest najlepszym pomyslem. wykonywanie ruchow w stawie skokowym i chodzenie tak, jednak z bieganiem jeszcze bym poczekal. pzdr

Anonimowy pisze...

Witam! mam pewne problemy z układem pokarmowym. Często zdarza się ze mam wzdecia po posilku zaparcia czasem moge nie isc do toalety nawet 5 dni a czasem w ciagu jednego dnia ide trzy razy ale nie mam ostatnio biegunki bo kiedys mialam na przemian zaparcia z biegunka. mialam robiona gastroskopie i diagnoza to gastritis antralis lekarz powiedzial mi ze mam za duzo kwasu żoładkowego i dał mi leki : Tribux i Helicid ale ostatnio dostrzeglam ze podczas gastoskopii zrobili jakis test ureazowy i ze jest dodatni niestety nie wiem co to oznacza? . Jest troszke lepiej ale czasem mam straszne bole brzucha czasami sie zdarza ze podczas takiego napadu wymiotuje. Czy jest to cos powaznego?

Anonimowy pisze...

Witam. Mam na imie Ania z jakiś tydzień bedąc w pracy zaczęła boleć mnie noga a dokładnie stopa. Nic mi na nią nie spadło ani nie doznałam żadnego urazu po prostu zaczęła boleć z dnia na dzień. Nie mogę podnieś palcy do góry bo mnie boli troche spuchła i miejscu gdzie mnie boli wyrosł mały "guz". Boje sie isc do lekarzy bo juz kiedys mialam uraz kolana biegajac na w-f strzelilo mi w kolanie od razu wsadzili mi noge w gips nawet nie zrobili przeswietlenia boje sie ze tym razem bedzie tak samo a niestety nie stac mnie teraz na miesieczne l-4. Z góry dziekuje za pomoc

Wiktor (victor) pisze...

droga anonimie. opisane przez Ciebie objawy odpowiadaly zespolowi jelita nadwrazliwego (IBS) i na to otrzymalas lek - tribux, dotyczy to calosci jelita. dodatkowo w gastroskopii stwierdzono zmiany zapalne czesci zoladka i na to jest helicid, majacy zmniejszyc kwasnosc zoladka. test ureazowy spradza czy w zoladku jest bakteria helicobacter pylori, lekarz jednak chyba nie zdecydowal sie jej leczyc w twym przypadku. zapalenie zoladka powinno sie poprawic, wyniki leczenia IBS sa bardzo rozne, duzo zalezy od wlasciwej higieny psychicznej. pzdr

Wiktor (victor) pisze...

droga aniu, polecam wybrac sie do lekarza, z takiego opisu trudno cokolwiek wywnioskowac. jesli nie bylo zadnego urazu to malo prawdopodobne by ktos wkladal Cie w gips i dawal miesieczne zwolnienie. co do incydentu w przeszlosci to zapewne byla taka potrzeba i pewnie inaczej mialabys teraz problemy w chodzeniu. pzdr

mm89 pisze...

Witam. Mam 21 lat i od urodzenia przebarwienie tęczówki, jakby plamkę jasną. Pod nią też część oka jest jaśniejsza niż w drugim oku.Czy jest jakaś możliwość, by wyrównać koloryt tęczówki?

Wiktor (victor) pisze...

droga mm89. nie slyszalem, aby ktos cos takiego wykonywal, ale teoretycznie istnieje taka mozliwosc. tylko jesli nie ze wskazan medycznych zachacza to o chirurgie plastyczna i zwiazane z tym koszta... pzdr

Anonimowy pisze...

Panie Doktorze, od ponad miesiąca mam problem z nadgarstkiem (i kością przedramienną w pobliżu nadgarstka). Jeżdżąc na łyżwach, przewróciłam się niefortunnie, tylko było słychać jak coś w nim chrupnęło. Ręka zsiniała, spuchła, powstał krwiak, strasznie bolała, nawet palcami nie mogłam ruszać, bo wszystko odczuwałam. Po paru godzinach pojechałam na pogotowie. Lekarz, po obejrzeniu ręki i po RTG, stwierdził, że mam zbity nadgarstek i uszczypaną kość. Włożyli mi rękę w gips. Powiedział, że powinnam ten gips nosić napewno 3 tygodnie, a jeśli by się coś działo niepokojącego to nawet 6. Po tygodniu od tego zdarzenia kazał mi przyjść do poradni urazowo-ortopedycznej na kontrolę, od której miało zależeć czy mam nosić gips 3 czy 6 tygodni. Poszłam na tę wizytę tak po 1,5 tygodniu, trafiłam na innego lekarza, który od razu zdjął mi gips. Wprawdzie kazał powtórzyć RTG, ale niby większych zmian nie było na nim widać, a na pierwsze prześwietlenie nawet nie spojrzał, nie zobaczył też jak prezentuje się moja ręka. A gdy mu powiedziałam, że ta ręka mnie boli, powiedział, że to normalne, generalnie był bardzo niemiły...
Po zdjęciu gipsu w miejscu uszczypnięcia pojawił się nowy siniak, który się powiększał, a po jakimś czasie zniknął. Od zdjęcia gipsu minęły 3 tygodnie, a ręka nadal boli. Ten ból jest o wiele mniejszy w porównianiu z tym, co było na początku, ale nie ukrywam, że przeszkadza. Gdy oszczędzam tę rękę jest OK, ale jak chociażby dłużej popiszę ręcznie czy na komputerze, czy jak ją wyginam, przekręcam, czy chcę coś unieść, wtedy odczuwam ból. Poza tym, jak nią poruszam, słychać takie pykanie, strzykanie. Najgorsze, że to prawa ręka. Po zdjęciu gipsu usztywniałam ją sobie bandażem elastycznym i wtedy bolała mniej, a teraz usztywniam ją sobie, gdy mnie mocniej boli.
To pewnie nic poważnego, ale mam pytanie do Pana Doktora, czy to jest normalne? Bo nigdy nie miałam pękniętej ręki i nie wiem.

Jeśli to możliwe, bardzo prosiłabym o poradę :)

Kam.

Wiktor (victor) pisze...

droga kam. to co opisujesz jest jak najbardziej normalne. po kazdym urazie potrzeba czasu do powrotu normalnej funkcji, a jesli doszlo do powaznego urazu to niestety cos moze doskwierac dosyc dlugo (po zagojeniu sie nadgarstek nie bedzie juz taki sam). proponowalbym bardziej oszczedzac nadgarstek przez kilka tygodni jesli nadal boli. pzdr

Anonimowy pisze...

Witam mam problem poniewaz mam naczole kroste ktora jest jak by w ksztalcie guza i to dosc sporego ale bankowo jest to krosta wiadomo dlaczego jest taka ? nie mozna wycisnac i przypomina naprawde guza duzego guza! prosze o pomoc jak to zwalczyc

Wiktor (victor) pisze...

jezeli ten guz jest duzy to byc moze trzeba go usunac nacinajac go sklapelem. wybierz sie do lekarza rodzinnego, aby to obejrzal. pzdr

Marta pisze...

Witam..mam pewien problem i mam nadzieję że Pan mi pomoże. 3 dni temu
skręciłam kostkę. Niestety nie jest to pierwszy raz,bo już szósty.
Grając w koszykówkę źle wylądowałam i podkręciłam nogę. Na
początku wiadomo..opuchlizna i ból ale na drugi dzień było lepiej.
Okładałam wodą z altacetu i maściami. Bólu prawie już nie ma i
opuchlizna również jest nie wielka. Jednak pod kostką wzdłuż stopy
powstał siniak ,coś w rodzaju krwiaka na długość 5 cm . Wydaje mi się
że to może być przyczyną pękniętej torebki stawowej ale nie jestem
pewna ..Proszę o pomoc jak mogę to zneutralizować? czy nadal mam robić
okłady z altacetu ? czy to zniknie ?
proszę o odpowiedź..
Marta

Wiktor (victor) pisze...

droga marto. siniak oznacza iz doszlo do krwawienia, z czego ono wynikalo trudno jednoznacznie okreslic. zarowno proces gojenia jak i znikanie siniaka wymaga przede wszystkim czasu, cala reszta jest tylko minimalnie wspomagajaca. jesli chcesz mozesz stsowac wiec masaze i roznorodne oklady, ale potrzeba przede wszystkim czasu. buty z wysoka cholewka ;) pzdr

Anonimowy pisze...

Witam !

Mam na imię Marzena

Mam takie zapytanie. W wardze dolnej dokładnie na wysokości zębów po prawej i lewej stronie wyczówam (w wardze poniżej ust od wewnętrznej strony) językiem grudki, gulki czy też guzki nie mam pojęcie co to jest. Domyślam się że mogą to być jakieś gruczuło . Ale czy każdy tak ma czy tylko ja ? czy to coś poważnego ? czy też tak wygląda budowa wargi. Pytanie stawiam dlatego iż jedna z tych domniemanych gulek po prawej stronie zaczeła mnie poprostu bolec. Nie wiem jak sobie z tym radzić bo nie wiem czym są te grudki... . Dodam iż na dole jest ich całkiem sporo a na górze mam ich tylko dwie...

Wiktor (victor) pisze...

droga marzeno, kazdy ma takie grudki, jednak jesli bola to znaczy, ze cos jest nie tak, najwieksza szansa jest, iz wystapila jakas infekcja. w tej okolicy czesto przechodzi to samo, ale jesli po kilku dniach nie ma poprawy to warto wybrac sie do lekarza. pzdr

Anonimowy pisze...

Witam
Na chwię obecna do tego doszly jeszcze piekące usta. A jeżeli zaś chodzi o lekarzy hmm jedewn dentysta powiedzial ze są to węzły chłonne, internista zaś powiedział, że kazdy na takie coś ale to nie ma prawa bolec. Zaden z nich nie poradził co zrobić by one nie bolały i by wargi przestały piec...

Wiktor (victor) pisze...

droga marzeno, zapewne odpowiadaduzo za pozno, nie mialem niestety wczesniej mozliwosci. takie objawy powiny do tej pory ustapic samoistnie. pzdr

Anonimowy pisze...

Witam przy ostatnim stosunku z chłopakiem pękła prezerwatywa. Do wytrysku doszło, więc cała jej zawartość pozostała w pochwie. 7 godzin po niebezpiecznym stosunku przyjęłam tabletkę escapelle. Obecnie mam dni płodne, ostatnia miesiączkę dostałam 8 lipca, trwała około 5 dni, kilka dni później nastąpiło plamienie. Mój cykl trwa około 32-33 dni, chociaż ostatnio jest nieregularny, różnica między kolejnymi miesiączkami wynosiła kilka dni więcej bądź mniej. Po przyjęciu tabletki zaobserwowałam mocno zagęszczony śluz, pojawiło się również uczucie zmęczenia, chociaż nie wiem czy jest to związane z przyjęciem preparatu. Pojawiały się również lekkie nudności oraz uczucie nacisku w dolnej części brzucha. Jaka jest szansa na to, ze preparat zapobiegnie niechcianej ciąży i kiedy najlepiej zrobić test ciążowy, aby był on jak najbardziej wiarygodny?
Magda

Wiktor (victor) pisze...

droga magdo. szansa, ze zaszla w ciaze jest minimalna. do pekniecia prezerwatywy doszlo przed dniami plodnymi i tabletki do 72h sa bardzo skuteczne. jesli dalej sie martwisz mozesz zrobic test po ponad 2-3 tygodniach od dni plodnych. pzdr

Anonimowy pisze...

Mam 15 lat i mam pewien problem, od dwóch lat mam powiększone sutki, które są normalne, tylko gdy jest zimno. Ten problem mnie nurtuje, wstydzę się pokazywac na basenie,na plaży i w innych miejscach. W internecie pisza, że jedynym sposobem jest tylko operacja, ja liczę, że uda sie inaczej, dlatego napisałem do Pani. Za odpowiedź z góry dziękuję.

Wiktor (victor) pisze...

drogi anonimie. najpierw trzeba by potwierdzic, ze masz ginekomastie a nie tylko nadmiar tkanki tluszczowej i pozniej zbadac czy sa jakies jej odwracalne przyczyny. jesli nic takiego nie bedzie wtedy pozostaje operacja, ale nie wydaje mi sie aby ktokolwiek podjal sie jej w Twoim wieku, gdyz zmiany hormonalne moga spowodowac zmiane wygladu piersi. bez wizyty u lekarza jak sie pewnie domyslasz sie nie obedzie. pzdr

Kaja pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
Kaja pisze...

Witam,

mam problem -- albo nie mam i tylko jestem przemęczona.
Wydaje mi się, że od dziecka miałam dysleksję - bazgrzę i myliło mi się, w w którą stronę pisać N. Nigdy o tym nie myślałam, wygrywałam konskursy ortograficzne itp. Ale ostatnio mam wrażenie, że coś jest nie tak:
- koordynacja lewej ręki jest okropna (nigdy nie umiałąm nią pisać, ale żeby nie móc grać na gitarze?).
- mam problemy z utrzymaniem równowagi, ćwiczyłam taniec współczesny jeszcze 2 lata temu, ale teraz wiem, ze nie byłabym w stanie,
- czasem rozmywa mi się obraz przed oczami (choć to może z powodu soczewek kontaktowych),
- i najważniejsze: można pisać na kommuterze z literówkami, ale chyba aż TAKIE to przesada: napiszę teraz akapit bez sprawdzania:
litwo ojczyzmo mija, ty jestemś jak zdrowie, jak ciebie trzeba enić, ten tylko się dowie, kto cię straciła, dziś piękniość twą w całęj ozdobie widzę i osisuję, bo jestkie po tobie.

Mniej wiecej tak to wygląda, chyba że bardzo się staram.
Mj ojcciec zmarł w zeszłym roku, miał tętnaiki mózgu (liczne), może tez dlatego jestem przewrażliwiona, ale bardzo proszę o odpowiedż.

Pozdrawiam

Karolina

«Najstarsze ‹Starsze   1 – 200 z 258   Nowsze› Najnowsze»