Google
Twoja wyszukiwarka

niedziela, 7 września 2008

Doktor Parkinson w Nowym Jorku

Praktykowanie medycyny wyłącznie przez internet nie jest możliwe. Jednak to co robi doktor Parkinson to dosyć ciekawe rozwiązanie. Filmy niestety tylko po angielsku.




27 komentarzy:

rob903 pisze...

Witam
Mam pytanie dotyczace dziwnych dolegliwosci utrzymojacych sie u mnie od
dluzszego czasu. Otoz wystepuja one juz 2 prawie 3 miesiace. Sa to miedzy
innymi rosnaca i opadajaca temperatura nigdy powyzej 38 stopni. Bol brzucha
w prawym dolnym rogu, nudnosci. Apetyt w normie. Bylem u lekarza
rodzinnego, podejzewal wyrostek jednak nie bylo bolu przy ucisku USG
rowniez nic nie wykazalo. Badanie kaułu i moczu sa wporzadku. Miejscami
wystepuje kilku dniowa biegunka, potem wszystko wraca do normy. Nie mam
pojecia co to moze byc, podejrzewam ze przyczyna moze byc stresowy tryb
zycia, lub obecnosc jakiegos pasozyta. Prosze bardzo o porada.
Pozdrawiam

Wiktor (victor) pisze...

drogi rob903. niestety objawy nie sa na tyle specyficzne aby jednoznacznie okreslic co to jest. wymaga to dalszych badan. roznicowalbym tu przede wszystkim jakies zakazenia (np pasozytnicze) lub nieswoiste choroby zapalne jelit. istnieje tez mozliwosc, ze bol promieniuje np z jadra lub ukladu moczowego, jednak taki bol jest dosyc charakterystyczny i pewnie bylby rozpoznany. pzdr

rob903 pisze...

moge dodac jeszcze iz przed wystapieniem objawow mialem dlugotrwale wzdecia, a czasami w nocy budzilem sie, wystepowal zimny pot, drgawki do momentu oddania kału. Czy jest mozliwe by wyzej wyminione obajwy byly np skutkiem stresu lub zapalenia wyrostka? Dziekuje za poprzednia odpowiedz. Pozdrawiam

Wiktor (victor) pisze...

drogi rob930. dosyc niespotykane twe objawy i trudno mi podac dla nich jakiekolwiek wyjasnienie. zapalenie wyrostka sie tak nie objawia, stres, lub jakies zaburzenie nerwicowe - byc moze, choc to bardzo nietypowe. pzdr

Anonimowy pisze...

Witam,
mam dosc dziwne pytanie i wiem ze odpowiedz moze byc trudna nie miej jednak postanowilam napisac bo jakos wewnetrznie sie denerwuje. Pracuje na labolatorium wiec wmam do czynienia z roznymi substancjami. Ostatnio wykonuje dluga i meczaca synteze w ktorej w jednej z etapow jako rozpuszczalnika musialam uzyc benzenu. Ograniczylam ilosc do 150 ml. Oczywiscie wszytsko robilam pod wyciagiem w rekawiczkach. Przez okolo godziny musialam odmywac moj zwiazek w benzeniez woda(staralam sie ograniczac wydzielanie sie tego swinstwa i zamykakam korkiem za kazdym razem) Potem musialam robic destylacje okolo 4 godzin pod proznia takze pod wyciagiem. Wietrzylam laboratorium ale wlasciwie caly czas musialam pilnowac tej destylacji wiec stalam przy wyciagu. Dzisiaj chyba bardziej z nerwow czuje sie oslabiona i jest mi troche nie dobrze a im wiecej czytam o tym tym sie gorzej czuje,. Moze sie Pani orientuje jaka naprawde dawka moze miec negatywny wplyw na zdrowie(chodzi mi o rakotworczosc).
I jeszcze jedno nie wiem czy slusze ale podejrzewam u siebie nerwice (pomijajac jelito nadwrazliwe). Zaraz po tej synteszie zaczelam odczuwac dziwne dusznosci i tak jakby cos sciskalo mnie za gardlo i serce, to sie nasila jak wchodze na laboratorium... nie moge wziac glebokiego oddechu, ale nie mam ani zawrotow glowy ani wymiotow czy nudnosci wiec to nie powinno byc zatrucie czymkolwiek chemicznym. Z natury jestem spokojna dlatego troche przeraza mnie to ci sie dzieje bez mojej woli. W nocy spie spokojnie nie budze sie a w ciagu dnia nagle bez przyczyny pojawia sie taki atak... Wiem ze na odleglosc trudno postawic diagnoze ale moze moglby Pan poradzic co mam z tym zrobic
Pozdrawiam i przepraszam za tak skomplikowane pytanie.

Wiktor (victor) pisze...

droga laborantko. teoretycznie kazda ilosc moze wywolac raka - wstarczy kilka czasteczek i jedna podatna komorka, jednak prawdopodobienstwo wzrsta wraz ze wzrostm ekspozycji i zalezy jeszcze od innych rzeczy. jezeli praca wywoluje negatywne emocje to bardzo mozliwe ze rozwija sie jakis zespol lękowy (nerwica), wyierz sie do lekarza i opisz mu dokladnie swoje objawy. pzdr

Marcin pisze...

Witam! Mam pewną dolegliwość,a mianowicie - 2 dni temu pojawił się na lewej stronie nosa, u góry jakby pęcherz (wydaję mi się, że ropny nie jest on "wysoki" (odstający) ale jest bardzo rozległy. Pomyślałem o półpaścu ale na zdjęciach widziałem sporo pęcherzyków i w miarę drobnych u mnie jest jeden i spory powierzchniowo, czujkę lekkie swędzenie ale żadnego bólu. Pęcherz pojawił się nagle bez wcześniejszych objawów ani żadnych zaczerwienień. Co to może być? Dziękuję za pomoc z góry.

Wiktor (victor) pisze...

drogi marcinie, trudno powiedziec bez obejrzenia, ale szansa, ze jest to polpasiec jest raczej mala. stawialbym na infekcje bakteryjna lub oparzenie. pzdr

Anonimowy pisze...

witam,
od mniej wiecej roku mam problem z rękami. zawsze byłam silna, uprawialam rozne sporty. (mam 17 lat) problem polega na tym: gdy dzwigam coś ciezkiego (nawet i nie bardzo, np siatki z zakupami) po jakis 2-3 minutach cos strzyka mi w lokciu, ręce sztywnieja i rzeczy wypadają i z rąk, towarzyszy temu ból.
nie mam pojęcia co mi jest.
prosze o jakąś radę i pomoc.
z góry bardzo dziękuję.
Anna

Wiktor (victor) pisze...

groga anno. trudno to jednoznacznie rozstrzygnac, jednak wyglada to jakby nerw ulegal uciskowi gdy cos "przeskakuje Ci w lokciu". zapewne wynika too z budowy anatomicznej twojej reki. proponuje wybrac sie na konsultacje do ortopedy, ktory specjalizuje sie w konczynie gornej, byc moze cos mozna z tym zrobic

Anonimowy pisze...

Panie doktorze jestem studentka chemii teraz robie badania do pracy wiec wlasciwie caly czas wstawiam reakcje glownie z karbonylkami zelaza, wiekszosc zwiazkow jest toksyczna. wszystko robie pod wyciagiem w rekawiczkach i okularach ale ostatnio odczuwam dziwne dusznosci, taki ciezar w sercu nie moge zlapac oddechu nawet powiedzialabym ze "boli mnie" serce... szanse ze moglam sie czyms zatrud sa male, no i nie mam zadnych innych niepokojacych objawow wymiotow nudnosci czy innych... troche szukalam w necie i mam pytanie czy to moga byc objawy nerwicy... te dusznosci pojawiaja sie trwaja pae godzin i nikaja a potem znowu to samo... nie bardzo wiem jak sobie pomoc.. czy powinnam zrobic badania typu USG sercamoze cos zwiazanego z plucami. Wyniki krwi sprzed 3 mcy sa w normie. Wiem ze nie da sie postawic diagnozy na odleglosc ale prosilabym o jakas porade. Pozdrawiam Karina

Wiktor (victor) pisze...

droga karino. czy moglabys opisac dokladniej swe objawy? truczy jest to bol w klatce piersiowej, albo ucisk, czy bardziej dusznosc, czujesz sie przy tym zdenerwowana? jak jest to czasowo powiazane z ekspozycja na substancje? im wiecej tym lepiej. pzdr

Anonimowy pisze...

Bol jesli moge g tak nazwac umiejscowiony jest raczej w sercu tak jakby ktos je sciskal, nie moge wziac glebokiego oddechu, albo wydaje mi sie jakbym oddychala przez jakas szmatke, takie dlawiace uczucie w klatce piersiowej. Najczesciej ma to zwiazek z pobytem na laboratorium, ale jest ze mna jescze kilka osob a tylko ja sie tak czuje. Czasami wystarczy ze pobieram rozpuszczalnik i w jedej chwili cos mnie dlawi.Ten stan nieustepuje nawet przez kilka godzin rano sie budze i czuje sie dobrze, a potem znowu sytuacja sie powtarza. Przewaznie wkartach bezpieczenstwa jako pierwsze objawy zatruc chemikaliami podaja bol glowy nudnosci wymioty itd. ja nie mam nic takiego dlatego nie wiem czy powinnam isc z tym do lekarza jak z choroba czymoze raczej sprobowac nad tym zapanowac. Normalnie jestem az za spokojna i dlatego dziwi mnie taka reakcja organizmu...
milego wieczoru

Wiktor (victor) pisze...

droga karino. wyglada mi to bardziej na nadwrazliwosc drog oddechowych niz zatrucie. pierwsze co bym u Ciebie wykluczal to astma. pzdr

Anonimowy pisze...

Bradzo dziekuje za odpowiedz, dzisiaj bylam u lekarza. Pani doktor zrobila spirometrie, tylko nie za dobrze zrozumielam co bylo nie w porzadku powiedziala cos w stylu(nie mowie perfekcyjnie w obcym jezyku )ze z wynikow spirometrii sa widoczne male "bronchity". Przepisala mi Allergospasmin 2x1 i powiedziala ze jak po tym nie przejdzie powinnam sie zglosic jeszcze raz.
Pozdrawiam serdecznie
karina

Wiktor (victor) pisze...

droga karino. moj niemiecki tez nie jest perfekcyjny, ale wyglada na to, ze lekarka rozpoznala u Ciebie astme, poniewaz ten lek jest rozkurczajacym oskrzela lekiem stosowanym w astmie. pzdr

Anonimowy pisze...

Panie doktorze,poszlam jeszcze dzis do mojej lekarki domowej zbadala mnie tylko osluchowo i powiedziala ze przy wydechu slyszy cos charakterystycznego dla astmy. przepisala mi Viani Diskus do inhalacji i kazala przyjsc w poniedzialek, jesli nie przejdzie zrobi jakies esty alergiczne (mysle ze tutaj duza role odgrywaja chemikalia). Dziekuje za pomoc


I mam jeszcze jeden problem Ostatnio mialam dlugi wyjazd 4 dni i najpiewr cala noc a autokarze a potem caly dzien w pociagu. Po powrocie przy kapieli poczlam bol w prawej piersi tak jakby pos stanikiem w dolnej czesci. W porownaniu z druga piersia raczej nie wyczwam gozkow, nie mam tez powiekszonych wezlow pod pachmi. Bol zlokalizowany jest wlasciwie w jednym miejscu i tylko przy dotyku, tzn. moge powiedziec gdzie boli i przypomina bol od sinika. N razie minely 3 dni, czy powinnam sie udac do lekarza czy moze jeszcze poczekac i zobaczyc czy przejdzie.

Pozdrawiam serdecznie
Karina

Wiktor (victor) pisze...

droga karino. nie znajduje sie w odpowiedniej pozycji do ingerencji w leczenie Twej astmy, wierze, że lekarka działa wobec tego co wykryła w badaniu. sprawie tego bólu - wygląda jak jakiś w wyniku urazu/przeciążenia, zacząłbym sie martwić jeśli stopniowo nie ustapi. pzdr

tomasz pisze...

Witam,
Mam problem z zaczerwienionymi powiekami.Zaczelo sie okolo miesiaca.Przyjechalem i mieszkam w Londynie.Bylem u trzech lekarzy.Dali mi krople do oczu chloramphenicol.Jeden powiedzial ze to jekas infekcja.Nastepny stwierdzil to samo i dal te same krople na kolejne 2 tygodnie.Nastepnie na wewnetrznej stronie powiek zrobily mi sie krosty-jedna na jednej powiece ,druga na drugiej.Przycisnalem i wyszlo z nich jakas gesta biala substancja.Powieki nadal sa zaczerwienione od wewnatrz i czuje ze chyba na gornej powiece od wewnatrz rosnie mi jakas krosta.Bylem u trzeciego specjalisty okulisty i powiedzial ze to spowodowane zanieczyszczeniem powietrza jakie jest w Londynie i te krosty tez powstaly z zanieczyszczenia-jakies zatkane kanaliki przez olej.I co ciekawe dalej mi dal krople chlorophenicol i kazal dobrze dbac o higiene oczu.Nigdy wczesniej nie mialem takich krost na powiekach.Czesto mialem zaczerwienienione powieki,ale nie az tak bardzo jak teraz.Prosze o porade.Moze sa jakies krople ktore moglbym kupic w Londynie i zeby pomogly na te zaczerwienione powieki.
Pozdrawiam

Wiktor (victor) pisze...

drogi tomaszu. chloramfenikol jest najlepszy w tego typu sytuacjach. i infekcja moze wynikac z zablokowanych gruczolow ;) zalecam kontynuowac te krople i wszystko powinno wrocic do normy, niewiele da sie zrobic z zanieczyszczeniem powietrza i tym jak Ty na to reagujesz. pzdr

tomasz pisze...

Serdeczne dzieki za porade.
Dzisiaj przycisnalem kroste z drugiej powieki.Wyszlo to samo co z pierwszej.Nie czuje bolu, ani pieczenia.Jednak powieka zaczerwieniona.Bede stosowal te krople jeszcze ze dwa tygodnie.Jak nie pomoga to wracam to Polski:-):-)

Anonimowy pisze...

Witam ponownie.
Z moimi powiekami zadnej poprawy.
Prawa dolna powieka od wewnatrz ciagle zaczerwieniona.W niedziele spuchla mi gorna powieka.
Dzisiaj zobaczylem , ze pojawila sie biala krosta na dolnej powiece od wewnatrz.
Dlaczego te krople nic nie pomagaja-chloramfenicol?

Prosze o porade.

Wiktor (victor) pisze...

drogi anonimie. byc moze twoje zapalenie nie ma pochodzenia bakteryjnego, lub tez bakterie sa akurat oporne na chloramfenikol. jesli tak sie przewleka warto zrobic wymaz co to dokladnie tam sie dzieje. pzdr

Anonimowy pisze...

Serdeczne dzieki za porade.Wczoraj bylem -kolejny raz u specjalisty,okulisty.
Powidzial, ze mam Blepharitis.Te krosty to produkowany olej, ktory nie moze sie naturalnie wydostac.Mam robic gorace oklady na oczy i przemyc powieki woda z (sodium bicarbonat).Do tego dal masc-CHLORAMFENICOL.
Tez sie zastanawialem, dlaczego mi juz przy pierwszej wizycie nie zrobili wymazu, tylko od razu kazali zakraplac antybiotykiem.
Jezeli to nie jest podloze bakteryjne-to po co mam stosowac ten antybiotyk?(powieki mi od niego bardziej czerwienieja i jest zaburzenie widzenia)
Czy powinienem tylko lepiej dbac o higiene powiek, czy dalej stosowac ta masc?
Pozdr.

Wiktor (victor) pisze...

drogi anonimie. warto stosowac te krople poniewaz w kazde zapalenie moze sie powiklac zapaleniem bakteryjnym jako nastepstwem, w obrebie oczu dzieje sie to dosyc czesto. pzdr

K.M. pisze...

Witam,

mam problem, ponieważ od lutego 2011 mam problem ze zdrowiem i lekarze do końca nie wiedzą co mi jest. Od dłuższego czasu mam podwyższona temperature tak do 37,3 st. Temperatura podwyższa się zwłaszcza jak "coś się dzieje" gdy jestem aktywna, nawet jak ide na zakupy itd. kiedy leże i nic nie robie temperatura spada... Oprócz temperatury mam dziwny ból gardła, nie jest to jednak ból jak przy np. przeziębieniu kiedy gardło "drapie", tylko ten ból pochodzi jakby od wewnątrz. Muszę ciągle mieć okryte gardło, bo inaczej boli.
Miałam robione różne badania, wymaz z gardła, ogólne badanie tarczycy, USG tarczycy, i węzłów chłonnych, morfologie, OB, ASPAT i AIAT, kreatynie, poziom glukozy, mocz, wszystkie wyniki są w porządku. Miałam również badania na borelioze, pierwszy ogólny wynik wyszedł słabo dodatni tzn. IGg i IgM były słabo dodatnie, ale zrobiłam test Western Bloota, w którym wyszło, że IgG jest dodatnie, a IgM ujemne.
Wszystkie wyniki jakie robie są dobre, a ja ciągle źle się czuje. Temperatura jest ciągle dziwnie podwyższona, a gardło czy szyja dziwnie bolą, wrażenie takiej kluski w gardle, jakby puchło a w cale nie puchnie.

Wiktor (victor) pisze...

droga K.M.
tzn ze mialas w przeszlosci leczona borelioze?
jesli nie to dodatni wynik IgG razem z Twoimi objawami wskazywalby na chorobe. co na to lekarz, ktory zlecil badania? pzdr